uStronie INDEX
Strona zgodna z najnowszą normą XHTML 1.1.: uStronie :. Spis artykułów / CONTENT
forum | chat | księga gości
INDEX Biblia Artykuły Hebrajski
Jak powstało życie — rozdział 17

Czy można zaufać Biblii?

bibel

WIELU uważa, że Biblia jest tylko książką napisaną przez mądrych ludzi, którzy żyli w jakiejś dawnej epoce. Profesor Gerald A.Larue oświadczył: „Zawarte w Biblii poglądy jej pisarzy są odbiciem myśli, przekonań oraz wyobrażeń, które były popularne za ich życia i nie wykraczały poza granice ówczesnej wiedzy”.*przyp.1 Tymczasem Biblia twierdzi, że jest Księgą natchnioną przez Boga (2 Tymoteusza 3:16). Jeżeli rzeczywiście tak jest, to powinna być wolna od błędnych poglądów, rozpowszechnionych w czasach, kiedy ją spisywano. Czy Biblia może wyjść zwycięsko z przebadania jej według dzisiejszego stanu wiedzy?

[2] Szukając odpowiedzi na to pytanie, trzeba pamiętać, że w miarę postępu wiedzy, ludzie stale muszą dostosowywać swe poglądy do coraz to nowszych informacji i odkryć. W czasopiśmie Scientific Monthly powiedziano kiedyś: „Trudno się spodziewać, żeby artykuł napisany niekiedy nawet pięć lat temu można było uznać za reprezentatywny dla aktualnego poziomu wiedzy w dziedzinie nauki, której dotyczy”.*przyp.2 Tymczasem Biblię spisywano i kompletowano przez jakieś 1600 lat, a ukończono ją prawie 2000 lat temu. Co dziś można powiedzieć o jej dokładności?

Biblia a nauka

[3] W czasach spisywania Biblii snuto różne domysły na temat sposobu utrzymywania się Ziemi w przestrzeni. Niektórzy na przykład myśleli, że Ziemia spoczywa na grzbietach czterech słoni, stojących na ogromnym żółwiu morskim. Biblia natomiast nie odzwierciedla fantastycznych, nienaukowych poglądów, rozpowszechnionych w czasach jej spisywania, tylko mówi po prostu: [Bóg] rozciąga północ nad miejscem pustym, ziemię zawiesza na niczym” (Hioba 26:7). Ta poprawna, licząca ponad 3000 lat wypowiedź Biblii, że Ziemia nie ma żadnej widzialnej podpory, jest zgodna ze znacznie później poznanymi prawami ciążenia i ruchu. „Skąd Hiob znał prawdę” — oświadczył pewien religioznawca — „to pytanie, na które niełatwo jest odpowiedzieć ludziom, podającym w wątpliwość inspirację Pisma Świętego”.*przyp.3

Ziemia podtrzymywana przez żółwia Tak w starożytności wyobrażano sobie podporę Ziemi

[4] W The Encyclopedia Americana czytamy o kształcie Ziemi: „Według najstarszych ze znanych dziś wyobrażeń o Ziemi, miała ona być płaską, sztywną platformą w centrum wszechświata. (…) Koncepcja kulistego kształtu Ziemi nie znalazła szerszego uznania przed epoką Odrodzenia”.*przyp.4 Niektórzy dawni żeglarze obawiali się nawet, że mogą wypłynąć poza krawędź płaskiej Ziemi! Potem jednak, dzięki wprowadzeniu kompasu i innych udogodnień, stało się możliwe podejmowanie dalszych podróży morskich. Te „wyprawy odkrywcze” — powiedziano w innej encyklopedii — „dowiodły, że Ziemia jest okrągła, a nie płaska, jak do owego czasu wierzyła większość ludzi”.*przyp.5

[5] Jednakże na długo przed podjęciem takich podróży, jakieś 2700 lat temu, w Biblii napisano: „Istnieje Ten, kto mieszka nad okręgiem ziemi, której mieszkańcy są niby szarańcza” (Izajasza 40:22). Hebrajskie słowo chug, przetłumaczone tu na „okrąg”, może także oznaczać „kulę”, jak na to wskazują podręczniki, na przykład Analytical Hebrew and Chaldee Lexicon Davidsona. Dlatego w innych tłumaczeniach czytamy „glob ziemski” (Douay Version) oraz „okrągła ziemia” (Moffatt). Tak więc błędne wyobrażenia o płaskim kształcie Ziemi, popularne w okresie spisywania Biblii, nie wywarły na nią żadnego wpływu. Była dokładna.

[6] Od dawien dawna wiadomo, że rzeki wpływają do mórz i oceanów, a mimo to poziom wód wcale się nie podnosi. Dopóki nie stwierdzono, że Ziemia jest kulista, niektórzy wyjaśniali to zjawisko przelewaniem się nadmiaru wody na krańcach Ziemi. Potem się okazało, te Słońce co sekundę „pompuje” z mórz miliony metrów sześciennych wody w postaci pary wodnej. Powstają z niej chmury, które wiatr przygania na ląd, gdzie wilgoć opada w postaci deszczu lub śniegu. Woda płynie potem do rzek i wraca do morza. O tym wspaniałym cyklu, który na ogół nie był znany w starożytności, Biblia mówi: „Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze nie wylewa; do miejsca, z którego wyszły rzeki, wracają się, aby znowu płynąć” (Eklezjastesa [Kaznodziei] 1:7, Wujek).

[7] Biblia tak mówi o pochodzeniu wszechświata: „Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię” (Rodzaju 1:1). Wielu uczonych uznało tę wypowiedź za nienaukową, bo ich zdaniem wszechświat nie miał początku. Tymczasem astronom Robert Jastrow, powołując się na nowsze zdobycze wiedzy, oświadcza: „W zasadzie — co najdziwniejsze — wszystko tak się składa, że wszechświat w pewnym sensie miał początek, to znaczy, że był taki moment, kiedy zaczął istnieć”. Jastrow powołuje się tu na powszechnie uznawaną obecnie teorię Wielkiego Wybuchu, o której wspomnieliśmy w rozdziale 9, po czym mówi: „Okazuje się, że astronomiczny materiał dowodowy prowadzi do biblijnego poglądu na powstanie świata. Szczegóły są inne, ale istotne elementy w astronomicznej i biblijnej Księdze Rodzaju się pokrywają”.*przyp.6

Cykl obiegu wody Ten na ogół nieznany w starożytności cykl obiegu wody jest opisany w Biblii

[8] Jak zareagowano na te odkrycia? „Astronomowie są tym dziwnie speszeni” — pisze Jastrow — „Ich reakcja stanowi interesujący przykład, jak reaguje mentalność uczonego (od którego oczekuje się absolutnego obiektywizmu), gdy fakty odkryte przez samą naukę prowadzą do konfliktu z artykułami wiary, przyjętej w naszym zawodzie. Okazuje się, że naukowiec zachowuje się tak samo jak inni ludzie, gdy pojawi się sprzeczność między dowodami, a jego dotychczasowymi przekonaniami. Irytujemy się, udajemy, że nie ma żadnej sprzeczności, albo kwitujemy sytuację nic nie znaczącymi frazesami”.*przyp.7 Jednakże nic nie zmieni prawdy, że potwierdziło się to, co tysiące lat temu napisano w Biblii, podczas gdy „fakty odkryte przez samą naukę” zaprzeczyły utartym poglądom uczonych na temat początków wszechświata.

mamut Zamarznięty mamut odkopany na Syberii. Po tysiacach lat miał jeszcze w pysku i żołądku zielone rośliny, a mięso po rozmrożeniu nadawalo się do spożycia

[9] Biblia mówi, że za czasów Noego wielka powódź zalała najwyższe góry na Ziemi i zgładziła wszystkich ludzi, którzy byli poza zbudowaną przez niego ogromną arką (Rodzaju 7:1-24). Wielu pokpiwa sobie z tego sprawozdania. A jednak na wysokich górach można się natknąć na muszle morskie. Dalszym dowodem na to, że w stosunkowo niezbyt odległej przeszłości miała miejsce olbrzymia powódź, jest znaczna liczba skamieniałości i liczne ciała padłych zwierząt, znajdowanych w zmarzlinie. W czasopiśmie The Saturday Evening Post czytamy: „Mięso niejednego z tych zwierząt było całkiem świeże, a poza tym zachowały się w nienaruszonym stanie i w pozycji stojącej albo klęczącej (…) Jest to — biorąc pod uwagę nasze wcześniejsze poglądy — obraz doprawdy szokujący. Ogromne stada potężnych, dobrze odżywionych zwierząt nieprzystosowanych do życia w bardzo niskich temperaturach, pasły się spokojnie na słonecznych pastwiskach (…) Wszystkie nagle zginęły bez jakichkolwiek oznak stosowania przemocy, zanim zdołały przełknąć ostatnie kęsy pokarmu, po czym zostały zamrożone tak nagle, że każda komórka ich ciała zachowała się w doskonałym stanie”.*przyp.8

„Istotne elementy w astronomicznej i biblijnej Księdze Rodzaju się pokrywają”

[10] Pasuje to do wydarzeń, które się rozegrały podczas wielkiego potopu. Biblia tak to opisuje: „Przerwały się wszystkie źródła ogromnej toni wodnej i otworzyły się upusty niebios”. Opadające wody „zalały ziemię”, a w regionach polarnych niewątpliwie towarzyszyły temu mroźne wichury (Rodzaju 1:6-8; 7:11, 19). Tam zmiana temperatury musiała być najgwałtowniejsza i szczególnie drastyczna. Toteż różne zwierzęta zostały zalane i zakonserwowane w zamarzającym mule. Jednym z nich mógł być widoczny obok na zdjęciu mamut, którego odkryto na Syberii w czasie wykonywania wykopów. W pysku i żołądku miał jeszcze zielone rośliny, a mięso po rozmrożeniu nadawało się do spożycia.

[11] Im wnikliwiej badamy Biblię, tym bardziej zdumiewa jej godna uwagi dokładność. Jak już wspomniano w rozdziale 3, akapitach 33-35 tej książki, Biblia wymienia poszczególne etapy stwarzania w kolejności potwierdzonej przez naukę. Trudno byłoby to wytłumaczyć, gdyby była tylko dziełem ludzkim. Jest to kolejny przykład licznych zawartych w niej szczegółów, których prawdziwość została potwierdzona dzięki rozwojowi wiedzy. Izaak Newton, jeden z największych uczonych wszechczasów, słusznie powiedział: „Żadna nauka nie jest lepiej udokumentowana niż religia Biblii”.*przyp.9

Biblia a zdrowie

[12] Przez setki lat w sztuce leczenia panowała ogromna niewiedza. Pewien lekarz napisał nawet: „Wielu ludzi wciąż jeszcze hołduje rozmaitym przesądom, na przykład że noszony w kieszeni kasztan chroni przed reumatyzmem, że kto dotknie ropuchy, ten dostanie brodawek, a noszenie czerwonej flaneli owiniętej wokół szyi leczy ból gardła” itd. Oświadczył jednak: „Niczego takiego nie ma w Biblii. Już samo to daje do myślenia”.*przyp.10

brak higieny W zeszlym stuleciu lekarze nie zawsze myli ręce po dotknięciu zwłok, wskutek czego wiele pacjentek umierało

[13] Interesujące jest również porównanie stosowanych w przeszłości ryzykownych metod leczenia z tym, co mówi Biblia. Na przykład Papirus Ebers, dokument świadczący o poziomie medycyny u starożytnych Egipcjan, zalecał używanie odchodów do leczenia różnych ran. Nakazano w nim stosowanie okładów z odchodów ludzkich, wymieszanych ze świeżym mlekiem na nie zagojone rany po odpadnięciu strupów. Przepis na usuwanie drzazg brzmiał: „Krew dżdżownicy zagotuj i rozetrzyj z oliwą; zabij kreta, ugotuj w oleju i odcedź; weź łajno ośle i zmieszaj je ze świeżym mlekiem. Przykładaj to na miejsce ukłucia”.*przyp.11 Dziś wiadomo, że taka kuracja może się skończyć poważnym zakażeniem.

[14] Co Pismo Święte mówi na temat usuwania odchodów? Oto jego pouczenie: „Gdy wyjdziesz na zewnątrz, wydrążysz nim [narzędziem do kopania] dołek, a wracając przykryjesz to, czegoś się pozbył” (Powtórzonego prawa 23:14, BT [23:13, NW]). Tak więc Biblia była daleka od zalecania odchodów do celów leczniczych, wskazywała natomiast bezpieczny sposób usuwania fekalii. Aż do obecnego stulecia na ogół nie wiedziano, czym to grozi, gdy muchy siadają na odchodach. W rezultacie szerzyły się groźne choroby przenoszone przez muchy i wiele ludzi umierało. A przecież przez cały czas w Biblii był podany prosty środek zaradczy. Izraelici stosowali go już ponad 3000 lat temu.

[15] W zeszłym stuleciu lekarze zaraz po sekcji zwłok w prosektorium szli, nie myjąc rąk, prosto na oddział położniczy, gdzie badali pacjentki. Przenosili w ten sposób infekcję ze zwłok, wskutek czego wiele pacjentek umierało. Nawet gdy już wykazano znaczenie mycia rąk, wielu członków środowiska lekarskiego broniło się przed stosowaniem takich zabiegów higienicznych. Nieświadomie odrzucali mądrość zawartą w Biblii, ponieważ według prawa, które Jehowa dał Izraelitom, każdy, kto dotknął zwłok, był nieczysty i musiał się umyć oraz wyprać odzież (Liczb 19:11-22).

Ciekawe, że Biblia jest wolna od przesadów

[16] Na znak przymierza zawartego z Abrahamem, Jehowa Bóg rzekł: „Każde wasze dziecko płci męskiej, gdy będzie miało osiem dni, ma być obrzezane”. Później to wymaganie powtórzono narodowi izraelskiemu (Rodzaju 17:12, BT; Kapłańska 12:2-3). Wtedy nie podano żadnego wyjaśnienia, dlaczego został wybrany akurat ósmy dzień, ale teraz już to wiemy. Z przeprowadzonych badań medycznych wynika, że stężenie we krwi witaminy K, która wpływa na jej krzepliwość, właśnie wtedy osiąga pożądany poziom. Inny istotny czynnik krzepliwości krwi, protrombina, ma w ósmym dniu życia dziecka chyba wyższe stężenie niż kiedy indziej. Biorąc to pod uwagę, dr S.I.McMillen oświadczył: „Ósmy dzień jest najodpowiedniejszy do obrzezania”.*przyp.12 Czy był to tylko zbieg okoliczności? Nic podobnego. Była to informacja przekazana przez Boga, który o tym wiedział.

[17] Z innego współczesnego odkrycia naukowego wynika, że zdrowie zależy w jakimś stopniu od postawy życiowej i uczuć. W pewnej encyklopedii powiedziano: „Od roku 1940 staje się rzeczą coraz bardziej oczywistą, że istnieje ścisła zależność między fizjologicznymi funkcjami narządów oraz ich systemów a stanem psychicznym człowieka i że w narządzie wystawionym na takie oddziaływanie może nawet dojść do zmian tkankowych”.*przyp.13 Jednakże na ten bliski związek między postawą życiową a zdrowiem cielesnym już od dawna wskazuje Biblia. Na przykład czytamy w niej: „Spokojne serce jest życiem dla cielesnego organizmu, ale zazdrość to dla kości zgnilizna” (Przysłów 14:30; 17:22).

Biblia już od dawna wskazuje na bliski związek między postawą życiową a zdrowiem cielesnym

[18] Dlatego Biblia ostrzega przed przykrymi uczuciami i szkodliwymi postawami. „Postępujmy przyzwoicie” — napomina — „nie w sporach i zazdrości”. Poza tym radzi: „Wszelka zawziętość i gniew, i złość, i wrzask, i obelżywa mowa niech będą od was oddalone wraz ze wszystkim, co złe. Stańcie się natomiast jedni dla drugich życzliwi, tkliwie współczujący” (Rzymian 13:13; Efezjan 4:31-32). Biblia zaleca zwłaszcza miłość: „A prócz tego wszystkiego przyodziejcie się miłością”. Jezus, który był największym rzecznikiem miłości, nakazał swym uczniom: „Daję wam nowe przykazanie, że macie się wzajemnie miłować; jak ja was umiłowałem”. W Kazaniu na Górze powiedział nawet: „Miłujcie swych nieprzyjaciół” (Kolosan 3:12-5; Jana 13:34; Mateusza 5:44). Niejeden może wyśmiewać taką postawę, mając ją za słabość, ale to się na nim zemści. Naukowcy stwierdzili, że brak miłości jest główną przyczyną wielu chorób psychicznych i szeregu innych kłopotów.

miłość Biblia kładzie nacisk na miłość, co jest zgodne z zaleceniami lekarzy

[19] W brytyjskim czasopiśmie medycznym Lancet napisano kiedyś: „Niewątpliwie najdonioślejszym odkryciem w psychiatrii jest zrozumienie potęgi miłości w ochronie i regeneracji umysłu”.*przyp.14 Podobnie wypowiedział się znany specjalista w dziedzinie stresu dr Hans Selye: „Wrzodów żołądka, nadciśnienia bądź choroby serca nie nabawi się ten, kto jest znienawidzony, ani nieznośny szef, tylko ten, kto nienawidzi lub pozwala się doprowadzić do frustracji. ‘Miłuj bliźniego’ to jedna z najmądrzejszych porad medycznych, jakich kiedykolwiek udzielono”.*przyp.15

[20] Prawdę mówiąc, mądrość Biblii znacznie wyprzedza współczesne odkrycia. Swego czasu dr James T.Fisher napisał: „Gdyby tak zebrać wszystkie artykuły na temat higieny psychicznej, napisane przez najlepszych psychologów i psychiatrów, zestawić je, skondensować i oczyścić ze zbędnego gadulstwa, wybrać z nich samo ziarno i odrzucić plewy, a potem dać te nie sfałszowane okruchy czystej wiedzy naukowej, żeby je zwięźle wyrazili najzdolniejsi z żyjących poetów, powstałoby dość nieudolne i niekompletne streszczenie Kazania na Górze”.*przyp.16

Biblia a historia

król Sargon Wyryta w wapieniu piaskorzeźba króla Sargona, który przez długi czas byl znany tylko ze sprawozdania biblijnego

[21] Po opublikowaniu przez Darwina jego teorii ewolucji historyczne sprawozdanie biblijne znalazło się pod obstrzałem krytyki. Archeolog Leonard Woolley tak to wyjaśnił: „U schyłku XIX wieku rozwinął się ruch skrajnych krytyków, którzy byli gotowi odmawiać podstaw historycznych niemal wszystkiemu, o czym jest mowa we wcześniejszych księgach Starego Testamentu”.*przyp.17 Niektórzy krytycy twierdzili nawet, że sporządzanie pisemnych zapisków upowszechniło się dopiero za czasów Salomona albo jeszcze później, wobec czego nie można polegać na wcześniejszych relacjach biblijnych, ponieważ sporządzono je setki lat po wydarzeniach, które opisują. Jeden ze znanych rzeczników tej teorii powiedział w roku 1892: „Okres, którego dotyczą opowieści przedmojżeszowe, jest już sam przez się wystarczającym dowodem ich legendarnego charakteru, w tych czasach bowiem umiejętność pisania była jeszcze nieznana”.*przyp.18

[22] W ostatnich czasach nagromadzono jednak bardzo dużo dowodów archeologicznych, że sztuka pisania była rozpowszechniona na długo przed Mojżeszem. „Trzeba ponownie podkreślić” — oświadczył archeolog William Foxwell Albright — „że alfabetyczne pismo hebrajskie było używane w Kanaanie i w sąsiednich rejonach od czasów patriarchów, a szybkie zmiany kształtu liter są oczywistym dowodem ich powszechnego użycia”.*przyp.19 Inny znany historyk i badacz zabytków powiedział: „Samo pytanie, czy Mojżesz umiał pisać, wydaje się nam dzisiaj absurdalne”.*przyp.20

pryzma Ta gliniana pryzma króla Sennacheryba zawiera opis jego wyprawy wojennej przeciw Izraelowi

[23] Prawdziwość historycznego sprawozdania biblijnego już nieraz została potwierdzona przez nowe odkrycia. Na przykład asyryjski król Sargon znany był przez długi czas tylko ze wzmianki w biblijnej Księdze Izajasza 20:1. Na początku ubiegłego stulecia krytycy twierdzili, że ta relacja biblijna nie ma żadnej wartości historycznej. Później w toku prac wykopaliskowych odsłonięto ruiny wspaniałego pałacu Sargona w Chorsabadzie i natknięto się na liczne inskrypcje odnoszące się do jego panowania. W rezultacie Sargon jest teraz jednym z najlepiej poznanych królów asyryjskich. Moshe Pearlman, historyk z Izraela, napisał: „Sceptycy, którzy powątpiewali nawet w autentyczność fragmentów historycznych Starego Testamentu, nagle zaczęli rewidować swe poglądy”.*przyp.21

[24] W jednej z inskrypcji Sargona jest mowa o pewnym wydarzeniu znanym przedtem tylko z Biblii. Oto jej treść: „Obległem i zdobyłem Samarię, i uprowadziłem jako łup 27 290 jej mieszkańców”.*przyp.22 Relacja biblijna na ten temat, zawarta w 2 Księdze Królów 17:6, brzmi: „W dziewiątym roku Ozeasza król Asyrii zdobył Samarię, a potem uprowadził Izraela na wygnanie”. Pearlman tak się wypowiedział na temat uderzającego podobieństwa obu tych relacji: „Są to więc dwa sprawozdania — w kronikach zdobywcy i pokonanego — niemal tak do siebie podobne, jak odbicie w lustrze”.*przyp.23

plaskorzezba Płaskorzeżba ścienna z palacu króla Sennacheryba w Niniwie, przedstawiająca go w chwili przyjmowania daniny z judejskiego miasta Lakisz

[25] Czy wobec tego należy się spodziewać, że biblijne i świeckie sprawozdania będą zgodne we wszystkich szczegółach? Nie, bo jak pisze Pearlman: „Takie identyczne ‘korespondencje wojenne’ z obu stron były w starożytności na Bliskim Wschodzie (a niekiedy również w naszych czasach) czymś niezwykłym. Zdarzały się jedynie wówczas, gdy chodziło o konflikt między Izraelem a którymś z jego sąsiadów, a i to tylko wtedy, gdy Izrael został pokonany. Gdy Izrael zwyciężył, w kronikach wroga nie było żadnej wzmianki o porażce”.*przyp.24 Nic więc dziwnego, że w kronikach asyryjskich z wyprawy wojennej, którą podjął przeciw Izraelowi syn Sargona, Sennacheryb, jest duża luka. A o co tu chodzi?

[26] W pałacu króla Sennacheryba odkryto płaskorzeźby ścienne, przedstawiające sceny z jego wyprawy wojennej przeciw Izraelowi. Odnaleziono też opisy tej wyprawy. Jeden z nich, sporządzony na glinianej pryzmie, brzmi: „A Ezechiasz, Żyd, ten nie poddał się pod moje [Sennacheryba] jarzmo; obległem 46 jego warownych miast (…) Jego samego [Ezechiasza] uwięziłem w Jeruzalem, jego królewskiej rezydencji, jak ptaka w klatce. (…) Zmniejszyłem jego kraj, ale jeszcze podwyższyłem mu daninę i katru - dary (należne) mi (jako jego) najwyższemu władcy”.*przyp.25 Kiedy więc chodzi o zwycięstwa Asyryjczyków, wówczas relacja Sennacheryba jest zbieżna ze sprawozdaniem biblijnym. Jak należało się jednak spodziewać, nie ma w niej żadnej wzmianki o nieudanej próbie zdobycia Jeruzalem i król nie wspomina ani słowem, że był zmuszony powrócić do domu, ponieważ jednej nocy zginęło 185 000 jego żołnierzy (2 Królów 18:13 do 19:36; Izajasza 36:1 do 37:37).

stela Stela zwycięstwa Asarhaddona, syna Sennacheryba, potwierdza werset z 2 Królów 19:37: „A panowanie objął po nim jego syn Esar-haddon”

[27] Weźmy pod uwagę zamach na Sennacheryba oraz to, co mówią na ten temat ostatnie odkrycia. W Biblii powiedziano, że zamordowało go dwóch jego synów, Adramelek i Szareser (2 Królów 19:36-37). Tymczasem zarówno w sprawozdaniu przypisywanym babilońskiemu królowi Nabonidowi, jak też w relacji babilońskiego kapłana Berossosa z III wieku p.n.e. jest wzmianka, że tylko jeden syn był zamieszany w to morderstwo. Jak było naprawdę? Komentując niedawne znaleziska fragmentów pryzmy Asarhaddona, syna i następcy tronu Sennacheryba, historyk Philip Biberfeld napisał: „Tylko relacja biblijna okazała się prawdziwa. Zgadza się też z inskrypcją Esar-haddona w każdym szczególe dotyczącym ucieczki morderców i okazuje się dokładniejszym źródłem co do tego epizodu historii babilońsko-asyryjskiej niż kroniki babilońskie. Jest to fakt mający doniosłe znaczenie dla oceny nawet ówczesnych źródeł, które nie są zgodne z tradycją biblijną”.*przyp.26

napis Ten napis odnaleziony w Cezarei potwierdza, że Poncjusz Piłat był prefektem Judei

[28] Swego czasu wszystkie znane źródła starożytne różniły się od Biblii w sprawie Belszazzara (Baltazara). Według Biblii właśnie Belszazzar był królem Babilonu, gdy to miasto zostało zdobyte (Daniela 5:1-31). Źródła świeckie mówiły, że królem był wtedy Nabonid, nie było natomiast żadnej wzmianki o Belszazzarze. Krytycy twierdzili więc, że Belszazzara nigdy nie było. Ostatnio jednak znaleziono starożytne napisy, z których wynika, że Belszazzar był synem Nabonida i obok swego ojca współwładcą Babilonu. Widocznie dlatego w Biblii czytamy, że Belszazzar zaproponował Danielowi, iż uczyni go „trzecim władcą w królestwie”, ponieważ sam był drugim (Daniela 5:16, 29). Kiedy więc profesor Uniwersytetu Yale R.P.Dougherty porównał biblijną Księgę Daniela z innymi pismami starożytnymi, orzekł: „Sprawozdanie biblijne można uznać za doskonalsze, ponieważ użyto w nim imienia Belszazzara, ponieważ przypisuje ono władzę królewską Belszazzarowi i ponieważ uwzględnia fakt, że w królestwie istniało dwuwładztwo”.*przyp.27

[29] O innym odkryciu, które potwierdza, że pewna osoba wymieniona w Biblii jest postacią historyczną, wspomniał Michael J.Howard, który w roku 1979 prowadził w Izraelu prace wykopaliskowe w Cezarei. „Przez 1900 lat” — pisze Howard — „Piłat istniał tylko na kartach Ewangelii oraz w mglistych wspomnieniach historyków rzymskich i żydowskich. Prawie nic nie wiedziano o jego życiu. Niektórzy nawet mówili, że nigdy go nie było. Ale gdy w roku 1961 grupa archeologów włoskich pracowała w ruinach starożytnego teatru rzymskiego w Cezarei, jeden z robotników odwrócił kamień, który służył za stopień schodów. Pod spodem znajdował się następujący, częściowo nieczytelny napis łaciński: ‘Caesariensibus Tiberium Pontius Pilatus Praefectus Iudaeae’ (Ludowi Cezarei Tyberiusz Poncjusz Piłat Prefekt Judei). Był to śmiertelny cios dla wątpliwości w istnienie Piłata. (…) Po raz pierwszy uzyskano współczesny epigraficzny dowód życia człowieka, który kazał ukrzyżować Chrystusa”.*przyp.28 (Jana 19:13-16; Dzieje Apostolskie 4:27).

Stela Meszy Stela Meszy informuje o opisanym w Biblii buncie moabickiego króla Meszy przeciw Izraelowi
Król Jehu składa daninę Król Jehu albo jego wysłannik składa daninę królowi Salmanassarowi III

[30] Dzisiejsze odkrycia potwierdzają nawet prawdziwość drobniejszych szczegółów starożytnych sprawozdań biblijnych. Na przykład Werner Keller zaprzeczył Biblii, twierdząc w roku 1964, że w dawnych czasach wielbłądy nie były udomowione i dlatego „piękna scena, w której zapoznajemy się po raz pierwszy z rodzinnym miastem Nachora, musiała doznać zmiany rekwizytów. ‘Wielbłądy’ przyszłego teścia [Rebeki] Abrahama u studni (…) — były osłami”.*przyp.29 (Rodzaju 24:10). Tymczasem w roku 1978 były izraelski minister obrony i archeolog Mosze Dajan wskazał na dowody, że wielbłąd w tamtych dawnych czasach „służył jako środek transportu” i dlatego relacja biblijna jest zgodna z prawdą. „Pochodząca z XVIII wieku p.n.e. płaskorzeźba, znaleziona w fenickim mieście Byblos, przedstawia klęczącego wielbłąda” — oświadczył Dajan. Na odkrytych niedawno w Mezopotamii cylindrycznych pieczęciach, pochodzących z okresu patriarchów widać „jeźdźców dosiadających wielbłądy”.*przyp.30

[31] Liczba dowodów historycznej dokładności Biblii niepowstrzymanie wzrasta. Co prawda nie znaleziono świeckich opisów pogromu Egipcjan w Morzu Czerwonym albo innych takich klęsk, ale to nie dziwi, ponieważ władcy nie mieli zwyczaju pisać o swych porażkach. Na murach świątyni w Karnaku znaleziono jednak sprawozdanie ze zwycięskiego najazdu faraona Szeszonka na Judę za panowania Roboama, syna Salomona. Biblia mówi o tym w 1 Królów 14:25-26. Znaleziono też tak zwaną stelę Meszy, na której w ujęciu moabickiego króla Meszy jest opisany jego bunt przeciwko Izraelowi. Relację o tym wydarzeniu podano również w Biblii, w 2 Królów 3:4-27.

Cezar August Marmurowe popiersie Augusta, który byl cesarzem rzymskim w czasie narodzenia się Jezusa Chrystusa

[32] W wielu muzeach można podziwiać płaskorzeźby, inskrypcje i posągi, które potwierdzają sprawozdanie biblijne. Imiona królów Judy i Izraela, jak Ezechiasz, Manasses, Omri, Achab, Pekach, Menachem i Ozeasz, pojawiają się w sporządzonych pismem klinowym dokumentach władców asyryjskich. Na tak zwanym Czarnym obelisku Salmanassara przedstawiono króla Jehu lub jednego z jego wysłanników składającego daninę. W perskim pałacu w Suzie można obejrzeć odrestaurowane dekoracje, pochodzące z czasów Mardocheusza i Estery, o których mówi Biblia. W muzeach można też zobaczyć posągi pierwszych cesarzy rzymskich, na przykład Augusta, Tyberiusza i Klaudiusza, których imiona występują w sprawozdaniu biblijnym (Łukasza 2:1; 3:1; Dzieje Apostolskie 11:28; 18:2). Znaleziono też srebrnego denara z podobizną cesarza Tyberiusza — taką samą monetę jak ta, o którą poprosił Jezus, gdy się wypowiadał na temat płacenia podatków (Mateusza 22:19-21).

Denar Tyberiusza Srebrny denar z podobizna cesarza Tyberiusza — o taki sam poprosil Chrystus

[33] Obeznanego z Biblią turystę zwiedzającego dziś Izrael uderza dokładność, z jaką opisano w niej ten kraj i jego osobliwości. Dr Ze'ev Shremer, kierownik ekspedycji geologicznej na półwyspie Synaj, powiedział kiedyś: „Oczywiście mamy własne mapy i plany geodezyjne, ale tam, gdzie Biblia i mapy sobie zaprzeczają, wybieramy Księgę Ksiąg”.*przyp.31 Wymownym przykładem ścisłości historycznej zapisu biblijnego jest istniejący dotąd w Jerozolimie tunel o długości 533 metrów, wykuty w litej skale ponad 2700 lat temu. Miał on zabezpieczać zaopatrzenie miasta w wodę, którą doprowadzono z ukrytego źródła Gihon, znajdującego się poza murami miejskimi, do położonej na terenie miasta sadzawki Siloe. Biblia opisuje, jak Ezechiasz kazał wykuć ten tunel, żeby doprowadzić wodę do miasta z uwagi na spodziewane oblężenie przez Sennacheryba (2 Królów 20:20; 2 Kronik 32:30).

[34] To tylko niektóre przykłady, jak nierozsądne jest niedocenianie dokładności Biblii. Jest ich o wiele więcej. Podawanie w wątpliwość niezawodności Biblii jest więc zazwyczaj oparte nie na jej treści czy na jakichś rozsądnych dowodach, tylko na fałszywych informacjach lub niewiedzy. Były dyrektor British Museum, Frederic Kenyon, napisał: „Archeologia nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, ale uzyskane dotąd wyniki potwierdzają to, co podpowiada wiara, mianowicie że na rozwoju wiedzy Biblia może tylko zyskać”.*przyp.32 Znany archeolog Nelson Glueck powiedział: „Wypada kategorycznie oświadczyć, że żadne odkrycie archeologiczne nigdy nie było sprzeczne z wypowiedziami Biblii. Mnóstwo znalezisk archeologicznych potwierdza albo w wyraźnym zarysie, albo w najdrobniejszych szczegółach historyczną treść Biblii”.*przyp.33

Szczerość i harmonia

tunel Ezechiasza Wnętrze tunelu, który wykuto na polecenie Ezechiasza, żeby zapewnić zaopatrzenie Jeruzalem w wodę, podczas spodziewanego oblężenia przez Asyryjczyków
Przyznawanie się do błędów lub niepowodzeń, zwłaszcza na piśmie, nie leży w naturze ludzkiej

[35] Poza tym również szczerość pisarzy Biblii świadczy o tym, że ona pochodzi od Boga. Przyznawanie się do błędów lub niepowodzeń, zwłaszcza na piśmie, nie leży w niedoskonałej naturze ludzkiej. Większość starożytnych pisarzy mówi tylko o swoich sukcesach i zaletach. Tymczasem Mojżesz napisał, że postąpił „nierzetelnie” i dlatego nie wolno mu było wprowadzić Izraelitów do Ziemi Obiecanej (Powtórzonego Prawa 32:50-52; Liczb 20:1-13). Jonasz opowiedział o swej krnąbrności (Jonasza 1:1-3; 4:1). Paweł przyznał się do dawniejszego złego postępowania (Dzieje Apostolskie 22:19-20; Tytusa 3:3). Mateusz zaś, apostoł Chrystusa, nie przemilczał, że apostołowie niekiedy okazywali brak wiary, gonili za zaszczytami, a nawet opuścili Jezusa, gdy go pojmano (Mateusza 17:18-20; 18:1-6; 20:20-28; 26:56).

[36] Gdyby pisarze Biblii chcieli cokolwiek sfałszować, czy nie uczyniliby tego przede wszystkim z niepochlebnymi informacjami o nich samych? Czy to możliwe, żeby z jednej strony obnażali swe wady, a z drugiej mówili nieprawdę na inne tematy? Tak więc szczerość pisarzy Biblii podnosi znaczenie ich twierdzenia, że przy spisywaniu jej kierował nimi Bóg (2 Tymoteusza 3:16).

Biblia jest na wskroś harmonijna

[37] Boskie autorstwo Biblii potwierdza również jej wewnętrzna harmonia — wszystko obraca się wokół jednego, centralnego tematu. Łatwo powiedzieć, że 66 ksiąg Biblii spisało w ciągu 16 wieków około 40 różnych pisarzy. Warto się jednak zastanowić nad niezwykłością tego faktu! Załóżmy, że pisanie jakiejś książki rozpoczęłoby się w czasach imperium rzymskiego i trwało poprzez okres monarchii aż do współczesnych republik, a jej pisarzami byliby najróżniejsi ludzie — żołnierze, królowie, kapłani, rybacy, pasterze, a nawet lekarz. Czy można by się spodziewać, że każda część tej księgi trzymałaby się dokładnie tego samego tematu? A przecież Biblię spisywano przez podobny okres, pod różnymi systemami sprawowania władzy politycznej i mieli w tym udział przedstawiciele wszystkich wymienionych tu warstw społecznych. Mimo to jest ona na wskroś harmonijna. Jej zasadnicze posłanie pozostaje od początku do końca niezmienne. Czyż nie nadaje to szczególnej wartości zawartemu w Biblii oświadczeniu, że ludzie „mówili od Boga, będąc uniesieni duchem świętym”? (2 Piotra 1:20-21).

[38] Czy można zaufać Biblii? Gdy się naprawdę przeanalizuje jej treść, zamiast bez zastanowienia akceptować to, co według zapewnień niektórych osób jest w niej napisane, wówczas bez wątpienia znajdą się powody, żeby jej zaufać. Są jednak jeszcze bardziej przekonujące dowody, że Biblia rzeczywiście została natchniona przez Boga. Zajmiemy się tym w następnym rozdziale.

top[Rozdziały:]