Wysuń menu główne / MAIN MENU «•» wysuń / schowaj MENU
uStronie INDEX
Strona zgodna z najnowszą normą XHTML 1.1.: uStronie :. Spis artykułów / CONTENT
forum | chat | księga gości
INDEX Biblia Artykuły Hebrajski

PUSZCZYK z Wału Hadriana

Puszczyk

DELIKATNY welon mgły osnuwał wierzchołki drzew, gdy ciszę poranka przerwała nasilająca się, urocza melodia. Właśnie przylecieli tu letni wędrowcy i dołączyli swe głosy do śpiewu stałych mieszkańców północnej Anglii — kosów i drozdów.

Podążałem wzdłuż zmętniałego od torfu strumyka, o brzegach usianych pierwiosnkami i fiołkami, płynącego w pobliżu Wału Hadriana, gdzie od pokoleń mieszka pewna rodzina puszczyków.* Wiedziałem, że jakieś półtora kilometra w górę strumienia na starym wiązie będzie siedziała samiczka, strzegąc czwórki młodych. Dziupla w pniu uschłego jesionu zapewnia im wygodne i bezpieczne schronienie.

* [Wał Hadriana wybudowano między rokiem 120 a 130 n.e. na rozkaz cesarza rzymskiego Hadriana w celu ochrony północnej Anglii przed niezależnymi plemionami szkockimi. Ma nieco ponad 117 kilometrów długości, a ciągnie się od zatoki Solway na zachodzie Anglii do ujścia rzeki Tyne na wschodnich wybrzeżach.]

Jakże cudownie został stworzony puszczyk! W nocy widzi stokrotnie lepiej od człowieka. Potrafi schwytać ofiarę nawet przy rozproszonym świetle księżyca. W oku ludzkim znajdują się dwa rodzaje komórek — światłoczułe pręciki oraz czopki, które umożliwiają odróżnianie kolorów, natomiast oczy puszczyka są ciasno wypełnione pręcikami, zawierającymi substancję zwaną rodopsyną. Zamienia ona nawet najsłabszy błysk światła w sygnał chemiczny, umożliwiając ptakowi dostrzeżenie obrazu również wtedy, gdy człowiek widzi jedynie nikłe światło.

W przeciwieństwie do większości zwierząt, puszczyk ma nieruchome oczy. Każde z nich jest przytwierdzone niczym reflektor samochodowy. W zamian za to jego zadziwiająco elastyczna szyja pozwala mu obracać głowę co najmniej o 270 stopni i spojrzeć w dowolnym kierunku!

Podobno siedzący na drzewie puszczyk potrafi z wysokości 15 metrów nie tylko dojrzeć mysz, ale też usłyszeć jej szelest w trawie. Tę nadzwyczajną zdolność słyszenia zawdzięcza budowie swego ucha. Spoglądając na głowę puszczyka, można zobaczyć okalające ją sztywne, wygięte pióra, które zbierają fale dźwiękowe i kierują je do uszu, wyposażonych w największą w świecie ptaków błonę bębenkową. Jedno ucho znajduje się nieco wyżej od drugiego, dzięki czemu puszczyk może dokładnie określić, skąd dobiega dźwięk.

Kiedy puszczyk — za pomocą wzroku lub słuchu — zlokalizuje zdobycz, bezszelestnie się na nią rzuca. Jego ciało pokrywają pióra tak delikatne, że tłumią każdy hałas. Nawet te na skrzydłach mają miękkie brzegi wyciszające furkot. Niejednego mieszkańca wsi przeraził nocą widok lśniącego puszczyka, opadającego przy drodze. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że w dziuplach próchniejących drzew, zamieszkiwanych chętnie przez puszczyki, rosną grzyby mające zdolność bioluminescencji — ptaki ocierają się o nie i dlatego ich pióra świecą w ciemności.

Wędrując dalej w górę strumyka, dotarłem wkrótce do pokrzywionego, starego pnia. Ciepło poranka wywabiło jedno pisklę, które w otworze dziupli wygrzewało się w promieniach słońca, sączących się przez baldachim liści. Maluch przysiadł, mrużąc oczy w rozproszonym świetle. Cóż za uroczy widok!

Samiczka, siedząc gdzieś wyżej w konarach obok samczyka, spod półprzymkniętych powiek bacznie obserwowała wszystko w zasięgu swego wzroku. Na pewno będzie troskliwie opiekować się młodymi, dopóki same nie zaczną korzystać z instynktownej mądrości, którą wszczepił im Wielki Stworzyciel.

topPrzebudźcie się! nr 11 z 8 listopada 1995