Wysuń menu główne / MAIN MENU «•» wysuń / schowaj MENU
uStronie INDEX
Strona zgodna z najnowszą normą XHTML 1.1.: uStronie :. Spis artykułów / CONTENT
forum | chat | księga gości
INDEX Biblia Artykuły Hebrajski

Dzieło stwórcze oznajmia: „Nie mogą wymówić się od winy”

„Od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty — wiekuista Jego potęga oraz bóstwo — stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą wymówić się od winy” (Rzymian 1:20, BT)

Dzieło stwórcze

HIOB — człowiek odznaczający się niezłomną prawością wobec Jehowy Boga — został w starożytności wystawiony przez Szatana na straszną próbę. Diabeł pozbawił go wszystkich dóbr materialnych, spowodował śmierć jego synów i córek, a jego samego dotknął odrażającą chorobą. Hiob sądził, że to Bóg sprowadza na niego te nieszczęścia, dlatego żalił się przed Jehową: „Cóż masz z tego, że mnie uciskasz, (…) że szukasz moich grzechów i pytasz o moją nieprawość, chociaż wiesz, że jestem niewinny?” (Hioba 1:12-19; 2:5-8; 10:3, 6-7, Brandstaetter).

Jakiś czas potem Hiob wyraził całkowicie odmienny pogląd: „Mówiłem nierozumnie o rzeczach cudownych dla mnie, których nie rozumiem. Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię. Przeto odwołuję moje słowa i kajam się w prochu i popiele” (Joba [Hioba] 42:3, 5-6). Co wpłynęło na zmianę jego nastawienia?

Nieco wcześniej Jehowa przemówił do Hioba spośród zawieruchy (Hioba 38:1). Zasypał go gradem pytań. ‘Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię? Kto zamknął morze drzwiami i wyznaczył granice falom? Czy potrafisz nakazać chmurom, by zesłały deszcz na ziemię? Czy umiesz zmusić trawę, by rosła? Czy możesz spiąć razem gwiazdozbiory i prowadzić je ich drogami?’ W rozdziałach od 38 do 41 Księgi Hioba znajdujemy mnóstwo takich pytań, dotyczących dzieła stwórczego, którymi zarzucił go Jehowa. Uzmysłowił mu ogromną przepaść między Bogiem a człowiekiem, dobitnie podkreślając mądrość i potęgę widoczną w Jego dziele stwórczym, którego Hiob ani nie potrafił dokonać, ani nawet pojąć. Przytłoczony tak zdumiewającą potęgą i niesłychaną mądrością wszechmocnego Boga, objawioną w Jego dziełach stwórczych, z przerażeniem uświadomił sobie, że ośmielił się dyskutować z Jehową. Powiedział więc: „Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię” (Hioba 42:5).

Wiele stuleci później natchniony pisarz biblijny potwierdził, że przymioty Jehowy są widoczne w Jego dziełach stwórczych. W Liście do Rzymian 1:19-20 apostoł Paweł napisał: „To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty — wiekuista Jego potęga oraz bóstwo — stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą wymówić się od winy” (BT).

Człowiek został stworzony z wrodzoną potrzebą oddawania czci sile wyższej. W książce The Undiscovered Self (Niezbadane ja) dr C.G.Jung nazwał to „charakterystyczną dla człowieka instynktowną skłonnością, która uzewnętrzniała się w całych dziejach ludzkości”. Również apostoł Paweł mówił o wrodzonej ludziom potrzebie wielbienia Boga, co wyjaśnia, dlaczego Grecy w Atenach sporządzili tyle wizerunków i ołtarzy poświęconych znanym i nieznanym bóstwom. Prócz tego Paweł wyjaśnił im, kto jest prawdziwym Bogiem, i wykazał, że powinni zaspokajać tę naturalną potrzebę w sposób odpowiedni, szukając tego prawdziwego Boga — Jehowy, „czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas” (Dzieje 17:22-30, BT). Im dokładniej poznajemy Jego dzieła stwórcze, tym lepiej dostrzegamy Jego cechy i przymioty.

Zdumiewający obieg wody

Co o przymiotach Jehowy mówią na przykład kłębiaste obłoki mogące pomieścić całe tony wody? Objawiają Jego miłość i mądrość, ponieważ dzięki nim zsyła On na ziemię dobroczynny deszcz. Posługuje się w tym celu cudownym mechanizmem, będącym częścią cyklu wodnego, o którym wspomniano w Księdze Eklezjastesa (Kaznodziei) 1:7: „Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze nie wylewa; do miejsca, z którego wyszły rzeki, wracają się, aby znowu płynąć” (Wujek, 1962). Biblijna Księga Hioba jeszcze dokładniej opisuje, jak to się dzieje.

Rzeki spływające do morza bynajmniej nie kończą tam swej wędrówki. Jehowa „wyciąga kropelki z morza i te rozlewają się w oparach deszczu [„mgłę na deszcz skrapla”, BT]”. Ponieważ woda występuje w postaci pary, a ostatecznie — delikatnej mgły, „chmury wiszą w górze — cudowne dzieło Jego niezrównanych umiejętności” (Hioba 36:27; 37:16, The New English Bible). Chmury unoszą się dopóty, dopóki tworzą mgłę: „Skupia wody w swoich chmurach, a jednak obłok nie pęka pod ich ciężarem” (Hioba 26:8). W innym przekładzie oddano to następująco: „Wodom w chmurach nałożył więzy i nie pękają obłoki” (Brandstaetter).

„Kto potrafi wylać łagwie niebieskie”, by sprowadzić na ziemię deszcz? (Hioba 38:37). Ten, który dzięki swym „niezrównanym umiejętnościom” najpierw je tam umieszcza i „mgłę na deszcz skrapla”. Jak dochodzi do tego, że z mgły powstają krople deszczu? Otóż najpierw w każdym centymetrze sześciennym powietrza muszą występować tysiące lub nawet setki tysięcy mikroskopijnych ciał stałych — pyłu lub cząsteczek soli — spełniających rolę zarodków, wokół których formują się krople. Oblicza się, że do powstania średniej wielkości kropli deszczu, potrzeba jakiś milion kropelek pary. Dopiero po spełnieniu wszystkich tych warunków z chmury może spaść na ziemię deszcz, który tworzy strumienie, zanoszące wodę z powrotem do morza. W ten sposób zamyka się obieg wody w przyrodzie. Czyżby to wszystko było dziełem ślepego przypadku? Wyznający taki pogląd naprawdę „nie mogą wymówić się od winy”.

Jedno ze źródeł mądrości Salomona

SekwojaSekwoja

W czasach starożytnych Salomon słynął z niezrównanej mądrości. Opierał ją w znacznej części na obserwacji dzieł stwórczych Jehowy: „[Salomon] mówił (…) o drzewach, począwszy od cedru, który rośnie w Libanie, aż do hizopu, który wyrasta z muru; mówił o zwierzętach i ptakach, o płazach i o rybach” (1 Królewska 4:33). Ten sam król Salomon powiedział: „Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej postępowaniu, abyś zmądrzał. Nie ma ona wodza ani nadzorcy, ani władcy, a jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, w żniwa zgromadza swoją żywność” (Przypowieści 6:6-8).

Któż nauczył mrówki gromadzić w lecie żywność umożliwiającą przeżycie zimowych chłodów? Przez wiele stuleci podawano w wątpliwość dokładność sprawozdania Salomona o tych owadach zbierających nasiona na zimę. Nie znaleziono na to żadnych dowodów. Jednakże w 1871 roku brytyjski przyrodnik odkrył ich podziemne spichlerze i tym samym dowiódł ścisłości biblijnego opisu. Skąd u mrówek ta zdolność przewidywania w lecie, że nadejdzie chłodna zima, i skąd mądrość podpowiadająca im, co mają robić? Biblia wyjaśnia, iż wiele stworzeń Jehowy posiada zaprogramowaną mądrość, pozwalającą im przetrwać. Mrówki żniwiarki otrzymały ją od Stwórcy. Księga Przysłów (Przypowieści) 30:24 nazywa to ‘instynktowną mądrością’ (NW). Twierdzenie, że uzyskały ją zupełnie przypadkowo, jest nierozsądne; kto nie dostrzega w tym ręki mądrego Stwórcy, nie może wymówić się od winy.

Ogrom i majestat sekwoi sprawiają, że człowiek ze zrozumiałych względów czuje się u jej stóp jak mała mrówka. Drzewo to ma imponujące rozmiary: Wznosi się na wysokość 90 metrów, jego średnica wynosi 11 metrów, kora ma grubość ponad pół metra, a korzenie zajmują powierzchnię od jednego do półtora hektara. Jednakże daleko bardziej zadziwiające są procesy chemiczne i fizyczne, związane z jego wzrostem. Liście czerpią za pośrednictwem korzeni wodę, z powietrza dwutlenek węgla, a ze słońca energię, aby wytworzyć cukry i wydzielić tlen w procesie fotosyntezy, obejmującym jakieś 70 reakcji chemicznych, z których nie wszystkie jeszcze wyjaśniono. Ciekawe, że pierwsza z nich uzależniona jest od światła słonecznego o określonej barwie, czyli odpowiedniej długości fali; inne promienie nie zostałyby zaabsorbowane przez cząsteczki chlorofilu, a tym samym nie zapoczątkowałyby fotosyntezy.

Zdumiewa również fakt, że ten 90-metrowy kolos podciąga słupy wody z korzeni aż na sam wierzchołek. Pompuje jej o wiele więcej niż potrzeba do fotosyntezy. Nadmiar odparowuje do atmosfery przez liście — w ten sposób woda chłodzi drzewo, podobnie jak pot ochładza nasze ciała. Aby powstały białka niezbędne do wzrostu, cukry, czyli węglowodany, trzeba uzupełnić azotem. Liście nie potrafią pobierać z powietrza azotu w stanie gazowym, toteż czerpią go korzeniami w postaci rozpuszczalnych w wodzie azotanów i azotynów, wytwarzanych przez organizmy żyjące w glebie. Podczas rozkładu szczątków roślinnych i zwierzęcych azot zawarty w ich białkach zostaje uwolniony i tym samym zamyka się jego obieg w przyrodzie. Wszystkie te procesy są oszałamiająco skomplikowane, nie mogą więc być dziełem przypadku.

Nie jest to mowa, nie są to słowa, nie słychać ich głosu… a jednak mówią!

Jakże imponująco odzwierciedla przymioty Stwórcy rozgwieżdżone nocne niebo, które napełnia obserwatora najgłębszym szacunkiem! W Psalmie 8:4-5 Dawid tak wyraził swój podziw: „Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pomiętasz, i czym — syn człowieczy, że się nim zajmujesz?” (BT). Do tych, którzy mają oczy, by patrzeć, uszy, by słuchać i serce, by czuć, usiane gwiazdami niebiosa przemawiają, jak do Dawida: „Niebiosa opowiadają chwałę Boga” (Psalm 19:2-5).

Im więcej wiemy o gwiazdach, tym głośniej do nas mówią. W Księdze Izajasza 40:26 zachęcono nas do zwrócenia uwagi na ich niewyobrażalną energię: „Podnieście oczy do góry i popatrzcie. Kto te rzeczy stworzył? Ten sam, który według liczby wyprowadza ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. Dzięki obfitości dynamicznej energii — bo też jest On pełen żywotności — żadnej z nich nie brak” (NW). Siła grawitacji oraz dynamiczna energia jednej z nich, Słońca, utrzymuje Ziemię na właściwej orbicie, daje wzrost roślinom, ogrzewa i umożliwia wszelkie życie na naszej planecie. Apostoł Paweł powiedział pod natchnieniem: „Gwiazda od gwiazdy różni się w chwale” (1 Koryntian 15:41, NW). Nauka zna gwiazdy żółte, jak nasze Słońce, a także gwiazdy niebieskie, czerwone olbrzymy białe karły, gwiazdy neutronowe oraz eksplodujące supernowe, które wyzwalają niepojętą energię.

Wielu wynalazców wzorowało się na dziełach stwórczych i próbowało naśladować zdolności organizmów żywych (Hioba 12:7-10). Zwróćmy uwagę choćby na kilka wyjątkowych aspektów stworzenia: Niektóre ptaki morskie posiadają gruczoły do odsalania wody; węgorze i pewne inne ryby wytwarzają prąd elektryczny, a wiele ryb, robaków i owadów emituje „zimne światło”; nietoperze i delfiny używają sonaru, osy produkują papier, mrówki budują mosty, bobry zaś wznoszą zapory; pewne węże dysponują wbudowanym termometrem, owady wodne posługują się chrapami i dzwonami nurkowymi, a ośmiornice napędem odrzutowym; pająki snują siedem rodzajów pajęczyny, wykonują zapadnie, sidła, lassa, a młode bywają aeronautami podróżującymi tysiące kilometrów na dużych wysokościach; niektóre ryby i skorupiaki są wyposażone w zbiorniki balastowe, podobnie jak łodzie podwodne, z kolei pewne ptaki, owady, żółwie morskie, ryby i ssaki odbywają zdumiewająco dalekie wędrówki — nauka nie jest w stanie wyjaśnić tych zdolności.

Biblia zawiera prawdy naukowe, odkryte przez uczonych tysiące lat później. Prawo Mojżeszowe (XVI wiek p.n.e.) już parę tysiącleci przed Pasteurem świadczyło o znajomości istnienia drobnoustrojów chorobotwórczych (3 Mojżeszowa, rozdziały 13 i 14). W XVII wieku p.n.e. Hiob oznajmił: „Ziemię zawiesza nad nicością” (Hioba 26:7). Tysiąc lat przed Chrystusem Salomon pisał o krążeniu krwi, o czym medycyna dowiedziała się dopiero w XVII stuleciu (Kaznodziei 12:6). Przedtem jednak w Psalmie 139:16 zamieszczono informację o kodzie genetycznym: „Niedoskonały płód ciała mego widziały oczy twoje; w księgi twoje wszystkie członki moje wpisane są, i dni, w których kształtowane były, gdy jeszcze żadnego z nich nie było” (Biblia gdańska). Zanim przyrodnicy zaczęli się orientować w wędrówkach zwierząt, już w VII wieku p.n.e. Jeremiasz napisał: „Nawet bocian w przestworzach zna swój czas, synogarlica, jaskółka i żuraw przestrzegają pory swojego przylotu” (Jeremiasza 8:7).

„Stwórca”, którego wybierają ewolucjoniści

Czy pamiętasz?
■ Co uświadomił sobie Hiob, kiedy Jehowa przemówił do niego spośród zawieruchy?
■ Dlaczego Paweł powiedział, że niektórzy nie mogą wymówić się od winy?
■ Na czym polega obieg wody w przyrodzie?
■ Dlaczego światło słoneczne jest dla nas takie ważne?
■ Jakie fakty naukowe wyjawiła Biblia, zanim poznała je nauka?
■ Czego uczyło się od dzieła stwórczego wielu wynalazców i jak próbowali je naśladować?

Pewien werset biblijny tak opisuje tych, którzy nie chcą dostrzec, że za cudami stworzenia kryje się inteligentny Stwórca: „Znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy”. Tacy „zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy” (Rzymian 1:21-23, 25). Podobnie rzecz się ma z ewolucjonistami, którzy za swego „stwórcę” w rzeczywistości uznają wymyślony łańcuch, ciągnący się od pierwotniaków przez robaki, ryby, płazy, gady, ssaki po „małpoludy”. Wiedzą jednak, że nie istnieje żaden naprawdę prosty organizm jednokomórkowy, mogący zapoczątkować ten łańcuch. Najprostszy znany organizm składa się ze stu miliardów atomów i zachodzi w nim jednocześnie tysiące reakcji chemicznych.

Jehowa Bóg jest Stwórcą życia (Psalm 36:10). Jest wielką Praprzyczyną wszystkiego. Imię Jehowa znaczy „On powoduje, że się staje”. Nigdy nie zdołamy zliczyć wszystkich Jego stworzeń. Z pewnością są jeszcze miliony takich, o których człowiek nawet nie wie. Wspomniano o tym w Psalmie 104:24-25: „Jak liczne są dzieła Twoje, Jahwe! Ty wszystko mądrze uczyniłeś” (BT). W Księdze Hioba 26:14 wyraźnie powiedziano: „Oto zaledwie zarys jego dróg, a tylko jak cichy szept jego słowa słyszymy! Lecz któż zrozumie grom wszechmocy jego?” Widzimy zaledwie zarys, słyszymy cichy szept, a pełne pojęcie gromu Jego wszechmocy przekracza nasze możliwości.

Jednakże oprócz materialnego dzieła stwórczego istnieje jeszcze lepsze źródło, które pomaga nam poznać Boga. Chodzi o Jego Słowo, Biblię. Tym źródłem informacji zajmuje się publikacja BIBLIA — Słowo Boże czy ludzkie?, w dziale BIBLIA uStronia.

topStrażnica, nr 22 z 15 czerwca 1993