Wysuń menu główne / MAIN MENU «•» wysuń / schowaj MENU
uStronie INDEX
Strona zgodna z najnowszą normą XHTML 1.1.: uStronie :. Spis artykułów / CONTENT
forum | chat | księga gości
INDEX Biblia Artykuły Hebrajski
Tajemnica szczęścia rodzinnego — rozdział 2

Podwaliny udanego małżeństwa

małżeństwo

WZNIESIENIE budynku wymaga starannych przygotowań. Przed położeniem fundamentu trzeba się postarać o działkę i projekt. Ale to nie wszystko. Jezus powiedział: „Kto z was, chcąc zbudować wieżę, nie siądzie najpierw i nie obliczy koszów, by zobaczyć, czy mu wystarczy na jej dokończenie?” (Łukasza 14:28).

[2] Zasadę tę można też zastosować przy zakładaniu fundamentu pod udany związek małżeński. Wielu mówi: „Chciałbym się ożenić” albo: „Chciałabym wyjść za mąż”. Ale czy wszyscy naprawdę biorą pod uwagę koszty? Biblia wypowiada się o małżeństwie z uznaniem, zarazem jednak wskazuje, że łączy się ono z pewnymi wyzwaniami (Przypowieści 18:22; 1 Koryntian 7:28). Dlatego kto myśli o zmianie stanu cywilnego, musi sobie najpierw wyrobić realistyczny pogląd na związane z tym dobrodziejstwa oraz wyrzeczenia.

[3] Z pomocą może przyjść Biblia. Jej rady zostały spisane pod natchnieniem Założyciela małżeństwa, Jehowy Boga (Efezjan 3:14-15; 2 Tymoteusza 3:16). Skorzystajmy z zasad podanych w tym starożytnym, lecz nader aktualnym poradniku i odpowiedzmy na pytania:

CZY JESTEŚ GOTOWY DO MAŁŻEŃSTWA?

[4] Wybudowanie domu sporo kosztuje, ale niemałych nakładów wymaga również jego stała konserwacja. Podobnie rzecz się ma z małżeństwem. Już samo podjęcie decyzji o ślubie bywa bardzo trudne, a przecież o ten związek trzeba potem dbać przez całe lata. Z czym się to wiąże? Mąż i żona muszą być oddani sobie nawzajem całym sercem. Biblia tak opisuje małżeństwo: „Opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem” (1 Mojżeszowa 2:24). Jezus Chrystus wymienił tylko jeden biblijny powód do rozwodu, umożliwiającego ponowne wstąpienie w związek małżeński — „rozpustę”, czyli niedozwolone pozamałżeńskie stosunki płciowe (Mateusza 19:9). Jeżeli myślisz o założeniu rodziny, pamiętaj o tych miernikach biblijnych. Kto nie jest gotowy przyjąć na siebie tak doniosłego zobowiązania, ten nie jest gotowy do małżeństwa (5 Mojżeszowa 23:22; Kaznodziei 5:3-4).

[5] Myśl o poważnym zobowiązaniu napawa wielu obawą. „Świadomość, iż związaliśmy się ze sobą na całe życie, powodowała, że czułem się wtłoczony w ciasne ramy, ograniczony, zupełnie skrępowany” — wyznał pewien młody człowiek. Ale jeśli naprawdę kochasz osobę, którą zamierzasz poślubić, takie zobowiązanie nie będzie dla ciebie ciężarem. Przeciwnie, uznasz je za rękojmię bezpieczeństwa. Poczucie przynależenia do siebie sprawia, iż małżonkowie pragną być razem w chwilach dobrych i złych i wspierać się w każdej sytuacji. Jak napisał chrześcijański apostoł Paweł, prawdziwa miłość „wszystko znosi” i „wszystko przetrzymuje” (1 Koryntian 13:4, 7). „Zobowiązanie małżeńskie daje mi większe poczucie bezpieczeństwa” — mówi pewna kobieta. „Cieszy mnie to, że wyznaliśmy sobie i światu nasze postanowienie trzymania się razem” (Kaznodziei 4:9-12).

[6] Dotrzymanie takich zobowiązań wymaga dojrzałości. Dlatego Paweł radzi chrześcijanom nie zakładać rodziny, dopóki nie ‘przeminie rozkwit młodości’ — okres, w którym popęd płciowy jest szczególnie silny i może zaważyć na decyzji (1 Koryntian 7:36). W miarę dorastania młodzi ludzie szybko się zmieniają. Osoby bardzo wcześnie zawierające związek małżeński często stwierdzają, iż po upływie zaledwie paru lat, potrzeby i pragnienia obojga uległy zmianie. Ze statystyk wynika, że nieszczęśliwe małżeństwa i rozwody zdarzają się znacznie częściej wśród nastolatków niż wśród tych, którzy pobierają się trochę później. A zatem nie śpiesz się. Kilka lat dorosłego życia w stanie wolnym pozwoli ci zdobyć cenne doświadczenie, a co za tym idzie — osiągnąć dojrzałość i rozwinąć cechy pożądane u męża lub żony. Poza tym, odłożenie planów matrymonialnych pomaga lepiej poznać samego siebie, co z kolei jest warunkiem powodzenia w małżeństwie.

NAJPIERW POZNAJ SIEBIE

[7] Czy miałbyś trudności z wyliczeniem przymiotów, które chciałbyś widzieć u swego partnera? Prawie każdy potrafi to zrobić. Ale co powiesz o sobie? Czy masz cechy, które mogłyby się przyczynić do powodzenia twego małżeństwa? Jakim będziesz mężem lub jaką żoną? Czy na przykład chętnie przyznajesz się do błędu i przyjmujesz rady, czy raczej zawsze się bronisz, gdy ktoś zwraca ci uwagę? Masz pogodne, optymistyczne usposobienie czy na ogół chodzisz z posępną miną i często narzekasz? (Przypowieści 8:33; 15:15). Pamiętaj, że małżeństwo nie zmieni twej osobowości. Kto jest dumny, przewrażliwiony lub nastawiony zbyt pesymistycznie w stanie wolnym, taki sam będzie po ślubie. Ponieważ trudno zobaczyć siebie tak, jak nas widzą drudzy, warto poprosić o szczere uwagi i wskazówki któregoś z rodziców lub zaufanego przyjaciela. Jeżeli zasugerują ci jakieś zmiany, popracuj nad ich wprowadzeniem, zanim zaczniesz układać plany małżeńskie.

[8] Biblia zachęca do poddawania się działaniu świętego ducha Bożego, kształtującego takie przymioty, jak „miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, panowanie nad sobą”. Ponadto zaleca, byśmy ‘odnowili się w sile pobudzającej nasz umysł i przyoblekli się w nową osobowość, stworzoną według woli Bożej w rzeczywistej prawości i lojalności’ (Galatów 5:22-23; Efezjan 4:23-24). Zastosowanie się do tych rad przed ślubem można przyrównać do złożenia pieniędzy w banku — okaże się bardzo przydatne, gdy w przyszłości wyjdziesz za mąż lub się ożenisz.

[9] Na przykład jeśli jesteś kobietą, staraj się przykładać większą wagę do „ukrytej osoby serca” niż do wyglądu zewnętrznego (1 Piotra 3:3-4). Pomocą w zdobyciu mądrości — naprawdę „wspaniałej korony” — będzie skromność i trzeźwość umysłu (Przypowieści 4:9; 31:10, 30; 1 Tymoteusza 2:9-10). Jeżeli jesteś mężczyzną, naucz się traktować kobiety życzliwie i z szacunkiem (1 Tymoteusza 5:1-2). Ucz się podejmować decyzje i brać na siebie odpowiedzialność, pielęgnując przy tym skromność i pokorę. Despotyzm w małżeństwie tylko przysparza kłopotów (Przypowieści 29:23; Micheasza 6:8, NW; Efezjan 5:28-29).

[10] Chociaż przeobrażenie sposobu myślenia w tych dziedzinach nie przychodzi łatwo, wszyscy chrześcijanie powinni do tego dążyć. Pozwala to stać się lepszym mężem i lepszą żoną.

JAKIEGO SZUKAĆ PARTNERA

[11] Czy w twoich stronach każdy sam wybiera sobie towarzysza życia? Jeżeli tak, to co zrobić, gdy spodoba ci się jakaś osoba płci odmiennej? Przede wszystkim zadaj sobie pytanie: „Czy naprawdę myślę o małżeństwie?” Igranie z cudzymi uczuciami przez wzbudzanie złudnych nadziei byłoby okrutne (Przypowieści 13:12). Następnie zastanów się: „Czy jestem przygotowany do małżeństwa?” Jeżeli na oba te pytania odpowiesz sobie twierdząco, dalsze kroki będą zależeć od miejscowych zwyczajów. Gdyby w twoim kraju było to przyjęte, możesz przez jakiś czas obserwować wybraną osobę, a potem wyrazić chęć bliższego poznania. W razie odmowy nie bądź natarczywy i nie nalegaj. Pamiętaj, że w tej sprawie każdy ma prawo sam decydować. Gdybyś jednak otrzymał przychylną odpowiedź, zastanów się, jak w budujący sposób moglibyście spędzać razem czas. Będziesz mógł się wtedy przekonać, czy poślubienie danej osoby byłoby rozsądne.* Na co warto zwracać uwagę?

* [Odnosi się to do krajów, w których umawianie się z osobą płci odmiennej uważane jest wśród chrześcijan za stosowne]
Zwoj Izajasza W stanie wolnym pielęgnuj przymioty, zwyczaje i umiejętności, które przydadzą ci się w małżeństwie

[12] Chcąc znaleźć odpowiedź na to pytanie, wyobraźmy sobie dwa instrumenty muzyczne, na przykład pianino i gitarę. Jeżeli są nastrojone, na każdym z osobna można wykonać piękne utwory. Ale co jest potrzebne, żeby oba mogły zagrać jednocześnie? Trzeba je ze sobą zestroić. Podobnie jest z tobą i twym przyszłym współmałżonkiem. Z pewnością każde z was pracowało nad „nastrojeniem” własnej osobowości. Nasuwa się jednak pytanie: Czy potraficie się zgrać? Innymi słowy, czy do siebie pasujecie?

[13] Ważną rolę odgrywa wyznawanie jednakowych poglądów i zasad. Apostoł Paweł napisał: „Nie wprzęgajcie się nierówno w jarzmo z niewierzącymi” (2 Koryntian 6:14; 1 Koryntian 7:39). Wiązanie się z kimś, kto nie podziela twych przekonań religijnych, zwiększa ryzyko powstania rażącego dysonansu. Natomiast wspólne służenie Jehowie Bogu stanowi najsilniejszą podstawę jedności. Jehowa chce, abyś był szczęśliwy i pozostawał ze współmałżonkiem w najbardziej zażyłych stosunkach. Pragnie, by was oboje łączyła z Nim potrójna więź miłości (Kaznodziei 4:12).

[14] Wspólne wielbienie Boga jest co prawda najważniejszym, ale nie jedynym czynnikiem zespalającym dwoje ludzi. Jeżeli macie tworzyć dobraną parę, to powinniście zmierzać do podobnych celów. Czy tak jest? Na przykład czy chcecie mieć dzieci? Co stawiacie na pierwszym miejscu w życiu?* (Mateusza 6:33). W prawdziwie udanym małżeństwie mąż i żona są dobrymi przyjaciółmi i lubią ze sobą przebywać (Przypowieści 17:17). Dlatego muszą mieć wspólne zainteresowania. Jeżeli jest inaczej, trudno żyć nawet w bliskiej przyjaźni, nie mówiąc już o związku małżeńskim. Czy to znaczy, że jeśli ewentualny współmałżonek lubi coś, za czym ty nie przepadasz, na przykład piesze wędrówki, to nie powinniście się pobierać? Niekoniecznie. Być może łączą was inne, ważniejsze zainteresowania. Poza tym możesz uszczęśliwiać drugą osobę, robiąc z nią coś pożytecznego, co sprawia jej radość (Dzieje 20:35).

* [Nawet w zborze mogą się znaleźć osoby, niejako trzymające się pogranicza zasad chrześcijańskich. Nie służą Bogu całym sercem, ulegają bowiem świeckiemu sposobowi myślenia i postępowania (Jana 17:16; Jakuba 4:4) ]

[15] Nie ulega wątpliwości, że harmonia w małżeństwie zależy nie tyle od tego, jak dalece jesteście do siebie podobni, ile od umiejętności dopasowania się do siebie. Zamiast więc pytać: „Czy się we wszystkim zgadzamy?” lepiej się zastanowić: „Co się dzieje, gdy mamy rozbieżne zdania? Czy potrafimy spokojnie to omówić, odnosząc się do siebie godnie i z szacunkiem? Czy takie dyskusje nie przeradzają się często w burzliwe sprzeczki?” (Efezjan 4:29, 31). Jeżeli chcesz wstąpić w związek małżeński, wystrzegaj się osób dumnych i apodyktycznych, które nie są skłonne do ugody lub zawsze chcą postawić na swoim.

DOWIEDZ SIE ZAWCZASU

ZWYCZAJE A BIBLIA

Oplata za narzeczoną i posag. W niektórych krajach oczekuje się, że rodzina pana młodego przekaże pewną sumę pieniędzy rodzinie panny młodej (opłata za narzeczoną). Gdzie indziej jest na odwrót — podarunek wręcza rodzina narzeczonej (posag). W takich zwyczajach nie musi się kryć nic złego — pod warunkiem, że są zgodne z obowiązującym prawem (Rzymian 13:1). Jednakże w każdym wypadku strona obdarowywana pieniędzmi lub innymi dobrami nie powinna kierować się chciwością, przekraczając w swych żądaniach granice zdrowego rozsądku (Przypowieści 20:21; 1 Koryntlan 6:10). Poza tym kto wniósł opłatę za narzeczoną, nie może wychodzić z założenia, jakoby tym samym po prostu kupił żonę na własność; mężowi nie wolno też sądzić, iż jego powinności wobec żony i teściów ograniczają się do zobowiązań finansowych.

Poligamia. W niektórych kręgach kulturowych mężczyźnie wolno mieć kilka żon. Człowiek wychowany w takim duchu niekiedy zachowuje się jak władca, a nie jak mąż i ojciec. Ponadto w małżeństwach poligamicznych często dochodzi do rywalizacji między żonami. Biblia pozwala chrześcijanom tylko na stan wolny lub na związek z jednym partnerem (1 Koryntian 7:2).

Małżeństwo na próbę. Wiele par twierdzi, że zamieszkanie razem przed ślubem pomoże im sprawdzić, czy do siebie pasują. Tymczasem nie poddaje się wtedy próbie jednego z najważniejszych elementów małżeństwa — wzajemnego zobowiązania. Żadne inne porozumienie nie dorównuje małżeństwu pod względem zapewnienia ochrony i bezpieczeństwa wszystkim zainteresowanym, łącznie z dziećmi, które mogą się z takiego związku narodzić. W oczach Jehowy Boga, pożycie z pominięciem dobrodziejstw małżeństwa jest równoznaczne z rozpustą (1 Koryntian 6:18; Hebrajczyków 13:4).

[16] Mężczyźni pełniący odpowiedzialne zadania w zborze chrześcijańskim muszą być „najpierw wypróbowani co do przydatności” (1 Tymoteusza 3:10). Ty także możesz pokierować się tą zasadą. Przyszła żona mogłaby się na przykład zastanowić: Jaką opinią cieszy się ten człowiek? Jakich ma przyjaciół? Czy potrafi nad sobą panować? Jak traktuje osoby starsze? Z jakiej pochodzi rodziny? Jak odnosi się do swych bliskich? Co można powiedzieć o jego stosunku do pieniędzy? Czy nie nadużywa alkoholu? Czy nie jest impulsywny, wręcz gwałtowny? Jakie zadania są mu powierzane w zborze i jak się z nich wywiązuje? Czy będę umiała darzyć go głębokim respektem? (3 Mojżeszowa 19:32; Przypowieści 22:29;31:23; Efezjan 5:3-5, 33; 1 Tymoteusza 5:8; 6:10; Tytusa 2:6-7).

[17] Z kolei mężczyzna może zadać sobie pytania: Czy u tej kobiety widać miłość i szacunek dla Boga? Czy poradzi sobie z prowadzeniem domu? Czego będą oczekiwać od nas jej bliscy? Czy jest rozsądna, pracowita i oszczędna? O czym lubi rozmawiać? Czy szczerze troszczy się o drugich, czy raczej jest egocentryczna i wścibska? Czy można jej zaufać? Czy chętnie podporządkowuje się zwierzchnictwu, czy też przejawia nieustępliwe, a może wręcz buntownicze nastawienie? (Przypowieści 31:10-31; Łukasza 6:45; Efezjan 5:22-23; 1 Tymoteusza 5:13; 1 Piotra 4:15).

[18] Nie zapominaj, że masz do czynienia z niedoskonałym potomkiem Adama, a nie z wyidealizowaną postacią z romantycznej powieści. Każdy ma wady — niektóre z nich zarówno ty, jak i twój przyszły partner będziecie musieli tolerować (Rzymian 3:23; Jakuba 3:2). Co więcej, dostrzeżenie jakiejś słabości może przyśpieszyć rozwój duchowy. Przypuśćmy na przykład, że w okresie narzeczeństwa się posprzeczacie. Ale przecież nawet ludzie, którzy się kochają i szanują, nie zawsze są ze sobą zgodni (porównaj 1 Mojżeszową 30:2; Dzieje 15:39). Może po prostu musicie oboje bardziej ‘powściągać swego ducha’ i uczyć się spokojniej rozstrzygać nieporozumienia? (Przypowieści 25:28, Wujek). Czy przyszły współmałżonek chce robić postępy? A ty? Może nie powinieneś być tak przewrażliwiony i skłonny do obrazy? (Kaznodziei 7:9). Próby rozwiązywania problemów mogą was nauczyć szczerej wymiany myśli, bez której nie będziecie mogli się obejść, jeśli się pobierzecie (Kolosan 3:13).

[19] Ale jak postąpić, gdy coś cię mocno niepokoi? Dokładnie przemyśl daną sprawę. Bez względu na to, jak dalece zaangażowałeś się uczuciowo lub jak bardzo pragniesz założyć rodzinę, nie przymykaj oczu na wyraźne przywary (Przypowieści 22:3; Kaznodziei 2:14). Jeżeli masz wobec tej osoby poważne zastrzeżenia, mądrzej będzie zakończyć znajomość i nie decydować się na trwały związek.

BĄDŹCIE PRZYKŁADNYM NARZECZEŃSTWEM

[20] Co możecie zrobić, aby wasze narzeczeństwo było przykładne? Przede wszystkim starajcie się postępować bez zarzutu pod względem moralnym. Czy w waszej okolicy jest przyjęte, że dwoje ludzi nie będących małżeństwem trzyma się za ręce, całuje lub obejmuje? Nawet gdyby tak było, przed podjęciem ostatecznej decyzji o małżeństwie nie należy sobie pozwalać na takie wyrażanie uczuć. Nie dopuśćcie do tego, by wymiana czułości skończyła się nieczystością lub rozpustą (Efezjan 4:18-19; porównaj Pieśń 1:2; 2:6; 8:5, 9-10). Serce jest podstępne, toteż uczynicie mądrze, gdy nie będziecie przebywali sam na sam w mieszkaniu, zaparkowanym samochodzie lub w innym miejscu, które stwarzałoby pokusę do niewłaściwego postępowania (Jeremiasza 17:9). Zachowanie w okresie narzeczeństwa czystości moralnej stanowi wyraźny dowód panowania nad sobą oraz niesamolubnego przedkładania pomyślności drugiej osoby nad własne pragnienia. A co najważniejsze, taka postawa podoba się Jehowie Bogu, który nakazuje swym sługom wystrzegać się nieczystości i rozpusty (Galatów 5:19-21).

[21] Przykładne postępowanie w okresie narzeczeństwa obejmuje także szczerą wymianę myśli. W związku ze zbliżaniem się ślubu musicie otwarcie omówić pewne sprawy. Gdzie zamieszkacie? Czy oboje będziecie pracować zawodowo? Czy chcecie mieć dzieci? Uczciwe byłoby też ujawnienie wszystkiego, co się zdarzyło w przeszłości, jeśli mogłoby to rzutować na wasze małżeństwo. Dotyczy to między innymi większych długów lub zobowiązań, a także stanu zdrowia, na przykład cięższych chorób czy dolegliwości. Ponieważ zarażenie wirusem HIV (powodującym AIDS) zazwyczaj nie wywołuje natychmiastowych objawów, nie będzie w tym nic złego, gdy przyszły współmałżonek (lub troskliwi rodzice) poprosi partnera, który kiedyś prowadził się niemoralnie lub wstrzykiwał sobie narkotyki, o zrobienie odpowiedniego testu krwi. Jeżeli da on wynik dodatni, osoba zakażona nie powinna nalegać na kontynuowanie bliższej znajomości, gdyby druga strona chciała ją zerwać. W gruncie rzeczy każdy, kto w przeszłości prowadził ryzykowny tryb życia, uczyni mądrze, gdy przed zabieganiem o czyjeś względy podda się takiemu badaniu z własnej inicjatywy.

WYBIEGANIE MYŚLĄ POZA ŚLUB

[22] W ciągu ostatnich miesięcy poprzedzających ślub prawdopodobnie oboje będziecie pochłonięci Przygotowaniami do tej uroczystości. W uniknięciu nadmiernego stresu pomoże wam zachowanie umiaru. Chociaż wystawne wesela podobają się krewnym i znajomym, potrafią wyczerpać siły i fundusze nowożeńców i ich rodzin. Uwzględnienie niektórych miejscowych zwyczajów jest rozsądne, ale niewolnicze naśladownictwo, powodowane niekiedy duchem rywalizacji, może przesłonić znaczenie tego wydarzenia i pozbawić was spodziewanej radości. Co prawda trzeba się liczyć z odczuciami drugich, jednak o tym, jak ma wyglądać wesele, winien decydować przede wszystkim pan młody (Jana 2:9).

[23] Pamiętajcie, że ślub trwa jeden dzień, natomiast małżeństwo — całe życie. Nie koncentrujcie się więc zbytnio na samym zawarciu małżeństwa. Proście raczej Jehowę Boga o kierownictwo i planujcie wasze życie w stanie małżeńskim. Dzięki takiemu przygotowaniu będziecie mieć duże szansę na udany związek.

NASTĘPNY ROZDZIAŁ »»

top[Rozdziały:]