Wysuń menu główne / MAIN MENU «•» wysuń / schowaj MENU
uStronie INDEX
Strona zgodna z najnowszą normą XHTML 1.1.: uStronie :. Spis artykułów / CONTENT
forum | chat | księga gości
INDEX Biblia Artykuły Hebrajski
Tajemnica szczęścia rodzinnego — rozdział 1

Czy istnieje tajemnica szczęścia rodzinnego?

szczęśliwa rodzina

RODZINA jest najstarszą instytucją na ziemi i odgrywa w społeczeństwie kluczową rolę. Zespolone rodziny zawsze stanowiły podstawę zdrowych społeczeństw. Ognisko domowe stwarza najdogodniejsze warunki do wychowania dzieci na dojrzałych dorosłych.

[2] Szczęśliwy dom to bezpieczna przystań. Wyobraź sobie idealną rodzinę: Wieczorem troskliwi rodzice zasiadają ze swymi pociechami do wspólnego posiłku i omawiają z nimi wydarzenia minionego dnia. Dzieci z przejęciem opowiadają mamie i tacie, co się działo w szkole. Te wspólne miłe chwile pozwalają wszystkim nabrać sił potrzebnych w kolejnym dniu spędzonym poza domem.

[3] Dziecko wychowywane w szczęśliwej rodzinie wie, że w razie choroby rodzice się nim zaopiekują i nawet nocą będą na zmianę czuwać przy jego łóżku. Wie, że gdy się do nich zwróci ze swymi dziecięcymi troskami, otrzyma radę i pomoc. Czuje się naprawdę bezpieczne, bez względu na to, jak wielkie problemy trapią otaczający je świat.

[4] Kiedy dzieci dorosną, zwykle zakładają własne rodziny. Przysłowie wschodnie powiada: „Człowiek uświadamia sobie, ile zawdzięcza rodzicom, gdy sam ma dziecko”. Dorosłe dzieci, przepełnione głęboką wdzięcznością i miłością, zabiegają o szczęście dla swoich rodzin i otaczają opieką starzejących się rodziców, ci zaś z wielką przyjemnością spędzają czas z wnukami.

[5] Może myślisz sobie: „Bardzo kocham swoją rodzinę, ale ona do tego opisu jakoś nie pasuje. Pracujemy z żoną w różnych godzinach i prawie się nie widujemy. Rozmawiamy głównie o kłopotach finansowych”. Albo powiesz: „Moje dzieci i wnuki mieszkają w innym mieście, więc jak mam się z nimi spotykać?” Życie wielu rodzin rzeczywiście jest dalekie od ideału, często z przyczyn od nich niezależnych. Jednakże w niektórych domach gości szczęście. Czemu to przypisać? Czy istnieje jakaś tajemnica szczęścia rodzinnego? Owszem. Ale zanim ją odkryjemy, musimy najpierw znaleźć odpowiedź na jedno podstawowe pytanie.

CO TO JEST RODZINA?

[6] W krajach zachodnich rodzina na ogół składa się z ojca, matki i dzieci. Dziadkowie najczęściej prowadzą własny dom, jak długo pozwalają im na to siły. Z dalszymi krewnymi utrzymuje się kontakty, lecz bez większych zobowiązań. W zasadzie o takich właśnie rodzinach będziemy mówić w tej książce. Jednakże w ostatnich latach pojawia się coraz więcej innych rodzin — niepełnych, łączonych lub takich, w których rodzice z różnych przyczyn nie mieszkają razem.

[7] W pewnych społeczeństwach słowo rodzina ma szersze znaczenie. Dzieci starają się zapewnić stałą opiekę sędziwym rodzicom, a zażyłe stosunki i różne zobowiązania rozciągają się na dalszych krewnych. Przyjęte jest na przykład pomaganie w utrzymaniu, wychowywaniu czy nawet opłacaniu nauki dzieci rodzeństwa lub dalszej rodziny. Zasady omówione w niniejszej publikacji odnoszą się również do takich rodzin.

RODZINA W OBLICZU TRUDNOŚCI

[8] W rodzinie zachodzą dziś zmiany — niestety, niezbyt korzystne. Widać to na przykładzie Indii, gdzie żona z reguły mieszka z rodziną męża i pod okiem teściów zajmuje się gospodarstwem domowym. Jednakże obecnie wiele Hindusek podejmuje pracę zarobkową. Mimo to najwyraźniej oczekuje się od nich, że dalej będą się wywiązywać z tradycyjnych obowiązków w domu. W różnych częściach świata wyłania się więc pytanie: Ile zajęć domowych — w porównaniu z innymi członkami rodziny — powinno spadać na kobietę pracującą zawodowo?

[9] Na Wschodzie prastary zwyczaj każe utrzymywać zażyłe stosunki nawet z dalszymi krewnymi. Jednakże pod wpływem indywidualizmu przeniesionego z kultury zachodniej oraz trudności ekonomicznych, tradycyjnie mocne więzy w tych dużych rodzinach coraz bardziej się rozluźniają. Dlatego opiekę nad wiekowymi członkami rodziny niejeden uważa za ciężar, a nie za powinność czy przywilej. Niektórzy poniewierają sędziwymi rodzicami. Zresztą maltretowanie lub zaniedbywanie osób w podeszłym wieku spotyka się obecnie w wielu krajach.

[10] Coraz powszechniejsze są też rozwody. Gwałtowny wzrost ich liczby odnotowano w Hiszpanii, gdzie na początku lat dziewięćdziesiątych XX stulecia rozchodziło się co ósme małżeństwo, a zaledwie 25 lat wcześniej — co setne. W Wielkiej Brytanii, która ma podobno najwyższy wskaźnik rozwodów w Europie (rozpada się tam 4 na 10 związków), szybko przybywa rodzin niepełnych.

[11] Wielu Niemców całkowicie odchodzi od tradycyjnego modelu ogniska domowego. Na początku lat dziewięćdziesiątych 35 procent gospodarstw domowych prowadziła tam tylko jedna osoba, a 31 procent — dwie. Również Francuzi rzadziej biorą ślub, a kiedy już się na to decydują, częściej i szybciej niż dawniej się rozwodzą. Coraz więcej osób woli żyć razem bez przyjmowania na siebie obowiązków małżeńskich. Podobne tendencje zaznaczają się na całym świecie.

[12] A co z dziećmi? W USA i w wielu innych krajach rośnie liczba nieślubnych dzieci, a ich matkami nieraz są młodziutkie nastolatki. Wiele dziewcząt ma po kilkoro dzieci z różnymi mężczyznami. Na całym świecie miliony bezdomnych dzieci włóczy się po ulicach — często same uciekają z domu z powodu złego traktowania albo są wyrzucane przez bliskich, którzy nie mogą ich wyżywić.

[13] Tak więc rodzina przeżywa kryzys. Oprócz już wymienionych czynników, ograbia ją ze szczęścia bunt nastolatków, znęcanie się nad dziećmi, stosowanie przemocy wobec współmałżonka, alkoholizm oraz inne dokuczliwe problemy. Dla mnóstwa dzieci i dorosłych dom rodzinny przestał być oazą spokoju.

[14] Jakie są przyczyny tego kryzysu? Jedni upatrują ich w podejmowaniu przez kobiety pracy zawodowej. Drudzy wskazują na dzisiejszy upadek moralny. Wymienia się zresztą jeszcze inne powody. Prawie dwa tysiące lat temu wybitny znawca prawa zapowiedział, że rodzinę będą trapić liczne trudności. Napisał: „W dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia. Albowiem ludzie będą rozmiłowani w samych sobie, rozmiłowani w pieniądzach, zarozumiali, wyniośli, bluźniercy, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, wyzuci z naturalnego uczucia, nieskłonni do jakiejkolwiek ugody, oszczercy, nie panujący nad sobą, zajadli, nie miłujący dobroci, zdrajcy, nieprzejednani, nadęci pychą, miłujący bardziej rozkosze niż miłujący Boga” (2 Tymoteusza 3:1-4). Któż zaprzeczy, że właśnie tym się charakteryzują nasze czasy? Czy wobec tego można się dziwić, iż w świecie, w którym panują takie warunki, wiele rodzin przeżywa kryzys?

TAJEMNICA SZCZĘŚCIA RODZINNEGO

[15] Zewsząd słyszy się rady, jak osiągnąć szczęście w rodzinie. Na Zachodzie wydaje się mnóstwo najróżniejszych poradników. Kłopot w tym, że ludzcy doradcy zaprzeczają sobie nawzajem, a wskazówki dziś popularne, jutro mogą zostać uznane za niepraktyczne.

[16] Gdzie zatem szukać miarodajnych porad w sprawach rodzinnych? Czy zajrzałbyś w tym celu do księgi, którą skończono spisywać jakieś 1900 lat temu? A może pomyślisz sobie, że taka książka już dawno straciła na aktualności? Tymczasem właśnie takie źródło kryje w sobie prawdziwą tajemnicę szczęścia rodzinnego.

[17] Źródłem tym jest Biblia, Pismo Święte. Wszystko wskazuje na to, że Księga ta została spisana pod natchnieniem samego Boga. Znajdujemy w niej następujące oświadczenie: „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości” (2 Tymoteusza 3:16). Niniejsza publikacja zachęca do bliższego zbadania, jak Biblia może pomóc współczesnej rodzinie ‘wyprostować’ ścieżki i radzić sobie z presją i kłopotami.

[18] Jeżeli trudno ci uwierzyć, że Pismo Święte może pomóc rodzinie zaznawać szczęścia, to weź pod uwagę poniższe fakty: Biblia została spisana pod natchnieniem Założyciela małżeństwa (1 Mojżeszowa 2:18-25). Dowiadujemy się z niej, iż nosi On imię Jehowa (Psalm 83:18, NW). On jest Stwórcą i „Ojcem, któremu zawdzięcza swe miano każda rodzina” (Efezjan 3:14-15). Jehowa od samego zarania dziejów ludzkości przygląda się życiu rodzinnemu. Wie, jakie wyłaniają się problemy, i udzielił wskazówek, jak je rozwiązywać. W różnych okresach dziejów, osoby sumiennie stosujące w życiu rodzinnym zasady biblijne, były dzięki temu szczęśliwsze.

[19] Na przykład pewna Indonezyjka nałogowo uprawiała hazard. Przez szereg lat zaniedbywała trójkę dzieci i stale kłóciła się z mężem. Potem zgodziła się na studium Pisma Świętego i zaczęła wierzyć w to, czego się dowiadywała. Kiedy te rady wprowadziła w czyn, stała się lepszą żoną. Trzymanie się przez nią zasad biblijnych przysporzyło szczęścia całej rodzinie.

[20] Mężatka z Hiszpanii opowiada: „Zaledwie rok po ślubie pojawiły się poważne trudności”. Nie łączyło ich z mężem zbyt wiele i — poza kłótniami — rzadko się do siebie odzywali. Chociaż mieli córeczkę, zdecydowali się na prawną separację. Zanim jednak do tego doszło, zachęcono ich do zapoznania się z Biblią. Po przestudiowaniu podanych w niej rad dla mężów i żon, zaczęli je wprowadzać w życie. Wkrótce potrafili już spokojnie ze sobą rozmawiać i w ich niewielkiej rodzinie zagościły jedność i szczęście.

[21] Biblia pomaga też ludziom starszym. Świadczą o tym przeżycia pewnego małżeństwa z Japonii. Mąż miał gwałtowne usposobienie i czasami zachowywał się agresywnie. Córki zaczęły poznawać Biblię, choć rodzicom się to nie podobało. Z czasem do studium przyłączył się ojciec, natomiast matka dalej się sprzeciwiała. Jednakże z biegiem lat zauważyła dobroczynny wpływ zasad biblijnych na jej bliskich. Córki troskiwie się nią opiekowały, a mąż znacznie złagodniał. To sprawiło, że ona też sięgnęła po Pismo Święte, które faczęło oddziaływać na nią równie korzystnie. Potem ta sędziwa kobieta mawiała: „Staliśmy się prawdziwym małżeństwem”.

[22] Osoby te należą do licznej rzeszy ludzi, którzy posiedli tajemnicę szczęścia rodzinnego. Przyjęli rady biblijne i wprowadzili je w czyn. To prawda, że tak jak wszyscy żyją w świecie pełnym przemocy, niemoralności oraz kłopotów finansowych. Ponadto są niedoskonali. Mimo to zaznają szczęścia, gdyż starają się wykonywać wolę Założyciela rodziny. Jak mówi Pismo Święte, Jehowa Bóg ‘uczy nas tego, co nam wyjdzie na dobre, prowadzi nas drogą, którą mamy iść’ (Izajasza 48:17).

[23] Chociaż Biblię skompletowano prawie dwa tysiące lat temu, jej rady są naprawdę na czasie. Co więcej, została napisana dla wszystkich ludzi. Nie jest wytworem cywilizacji zachodniej. Jehowa „z jednego człowieka uczynił wszystkie narody ludzkie”, toteż zna naturę mieszkańców każdego zakątka ziemi (Dzieje 17:26). Zasady biblijne nikogo nie zawodzą. Jeżeli wcielisz je w czyn, ty również poznasz tajemnicę szczęścia rodzinnego.

NASTĘPNY ROZDZIAŁ »»

top[Rozdziały:]