Wysuń menu główne / MAIN MENU «•» wysuń / schowaj MENU
uStronie INDEX
Strona zgodna z najnowszą normą XHTML 1.1.: uStronie :. Spis artykułów / CONTENT
forum | chat | księga gości
INDEX Biblia Artykuły Hebrajski

POKARMY rytualne

pokarmy

Z pojęciem Boga wiąże się najwyższa duchowość i najświętsza osobowość. Człowiek, na obraz Jego i podobieństwo stworzony, ma w sobie cząstkę tej boskiej duchowości, a powstały z prochu ziemi na równi z innymi tworami, na obraz Boga nie stworzonymi, ma w sobie i część zwierzęcą, czyli, że składowemi częściami człowieka są duchowość i zwierzęcość. Pierwsza wznosi się ku najwyższym ideałom, ku moralnej doskonałości, druga warunkuje poziome, niższe żądze. Te dwa przeciwne sobie prądy, usiłujące nawzajem się pokonać i nad istotą człowieka zapanować, zależne są od kierunku, jakie im wychowanie nadaje.

Ustawy religijne mają cel właśnie duchowo-obyczajowego wychowania człowieka. Działają one zapomocą rozumnej swej treści, gdy to, co moralne, jest i rozumne. Człowiek popełnia grzech przedewszystkiem wskutek braku rozumu.

Mojżesz, chcąc naród swój tak wychować, ażeby się więcej zbliżał do Boga, a mniej hołdował instynktom zwierzęcym, ażeby zachował na zawsze tę świętość, jaką posłannictwo jego wymaga, podciągnął pod prawodawstwo i włączył do zasad moralnych, ku uzacnieniu duchowej części człowieka, wszystko to, co i z fizycznem jego życiem ma związek bezpośredni, aby i zwierzęcym potrzebom człowieka nadać piętno ludzkiego szlachectwa, któreby go od zwierzęcia odróżniało, podnosiło i cechę należnego dostojeństwa nadawało. Ztąd tek powstały pokarmy rytualne.

Gdy do pokarmów roślinnych prawodawca żadnych szczególnych nie postanowił ograniczeń, pokarmy zwierzęce podzielił natomiast na czyste i nieczyste, a więc dozwolone i niedozwolone. Do pierwszego rodzaje Pismo Święte zalicza:

  1. Ze zwierząt ssących te, które mają rozdwojone kopyta Bisulca, a przytem przeżuwają Ruminantia. Przyczem zaznacza, że obie cechy razem być muszą; z jednej strony tedy za nieczyste uważane są te, które wprawdzie przekuwają, ale nie mają rozdwojonych kopyt, jak wielbłąd, królik *) i zając; z drugiej strony zakazane są te, które mają rozdwojone kopyta, ale nie przekuwają, jak np. świnia **). Do zwierząt ssących, posiadających obie wskazane cechy, należą : woły, owce, kozy, jelenie i sarny.
  2. Ze wszystkich zwierząt wodnych te tylko są czyste i dozwolone, które mają łuski i płetwy; stanowią one podług dzisiejszego podziału ryb po największej części klasę ryb ościstych.
  3. Z pomiędzy ptaków uważane są za nieczyste: orzeł, sokół sęp, kania, wszelkie gatunki kruka, struś; sowa, krogulec, łabędź, pelikan, nurek, bocian, sójka, dudek i nietoperz ***).
  4. Z owadów skrzydlatych tytko te są dozwolone, które mają u nóg przedłużone ścięgna, służące do skakania po ziemi (pedes saltatorii).

Wszystkie inne zwierzęta, robaki, ślimaki, równie wszystkie ziemno-wodne (amphibia) są zakazane.

Ta mała liczba dozwolonych zwierząt może tylko pod pewnymi warunkami być spożywaną, a mianowicie, gdy zwiorzęta zostają rytualnie zarzynane, nigdy zaś jako padlina (Newela) lub w stanie rozszarpania przez drapieżne zwierzę (Trefa).

Talmud szeroko o tem się rozpisuje, i sposób zarzynania, oraz rewidowania zarżniętej sztuki, oddzielnym obejmuje traktatem ****). Do tej kategoryi przepisów należy także zakaz zarzynania jednego dnia krowy lub owcy razem z płodem ich, do czego jeszcze dodać należy zakaz, by nie gotować jagnięcia w mleku matki jego. Zakaz ten Talmud rozszerzył od jagnięcia na wszystkie mięsiwo i na wszystkie mleko, tak, że zupełnie obcy gatunkowi jagnięcia drób nie może być z mlekiem połączony, ztąd wyprowadza rozległą formalistykę rytualną, opartą na różnicy między „mięsnem” i „mlecznem”, nadającą żydowskiej kuchni szczególną cechę *****).

Zasada tych dwóch ostatnich zakazów leży w tendencyi boskiego prawa, by wszystkie czyny człowieka przystosowywać, o ile można, do naturalnych warunków. Spożywać płód w materyi przez Boga dla niego na pokarm przeznaczonej, zabić rodzicielkę wraz z jej płodem o jednym czasie — sprzeciwia się tendencyjom Stwórcy, jest nienaturalnem, gdyż człowiek właśnie powinien być obyczajowo uspołecznionym panem nad tworami ziemi, a nie postępować wbrew obyczajności samej natury.

Zastanawiając się nad zasadą wszystkich przytoczonych ograniczeń w używaniu pokarmów, łatwo znaleść myśl przewodnią, którą mądry prawodawca powodował się w tych przepisach.

Sama idea ograniczenia używalności pokarmów, jako taka, bez względu na jakość cech, warunkujących tę używalność, ma juk wysokie etyczne znaczenie — bo do dziedziny najbardziej zwierzęcych instynktów człowieka, jakim jest instynkt żywienia się, wprowadza coś z dziedziny prawa i obowiązku; już sama zasada ograniczenia w zadosyć uczynieniu tak ważnej potrzebie, jaką jest zaspokojenie głodu, przyucza człowieka, że obowiązek i prawo, posłuszeństwo i wiara panować muszą nad instynktami zwierzęcemi, dla dobra człowieka, dla jego dostojności ludzkiej.

Ograniczenia w używalności pokarmów, juk same przez się działać muszą dodatnio wobec takich wad moralnych jak sybarytyzm, obżarstwo i t. p.

Jeżeli teraz zastanowimy się, jaką jest zasada cech, decydujących o używalności jednych, a nieużywalności innych pokarmów, to i tu łatwo zauważyć, że idea uzacnienia, uszlachetnienia ludu była ideą przewodnią prawodawcy.

  1. Przedewszystkiem uwzględniony jest niewątpliwie uzacniającego znaczenia moment estetyczny. Trudno nam tu wchodzić w określenie pojęcia brzydoty i wstrętu — ale bez teoryi każdy się zgodzi, że szczególną odznaczają się brzydotą gady i płazy, skorupiaki i robaki, i w każdym niemal człowieku kultury, niczem nie wytłumaczony budzą wstręt i odrazę — wszystkie tej kategoryi twory zwierzęce zaliczone są do pokarmów nieużywalnych.
    Szczęśliwy i mądry wybór zwierząt czworonożnych dwuracicznych zarazem przeżuwających, które są dozwolone, oraz zakaz używania innych, dziwnie się zbiega z upodobaniami i zwyczajami ludów ucywilizowanych współczesnych, które, pomijając małe zaledwie wyjątki, tylko zwierzęta dwuraciczne i przeżuwające za pokarm główny używają (wół, baran, sarna, koza, i t.p.). Dzięki temu podziałowi wychodzą ze spisu dozwolonych zwierząt te, które w stosunkach pewnego przywiązania pozostają z człowiekiem, jak koń, pies, wielbłąd i t. d.
  2. Drugim ważnym momentem, jest moment humanitarny, więc podchodzi pod tę zasadę wyłączenie wyżej przytoczonych zwierząt, żyjących w przyjaźni z człowiekiem, dalej wyłączenie wszelkiego zwierza zabitego w sposób okrutny, rozdartego, zmiażdżonego i t. d., w czem miał prawodawca także na celu powstrzymanie ludu od znęcania się nad zwierzętami. Do tej humanitarnej zasady od nosi się też zakaz warzenia jagnięcia w mleku matki jego.
  3. Trzecim momentem jest wzgląd hygieniczny przedniej wagi. Wzbronionem więc jest mięso wieprzowe, prawdopodobnie jako zbyt tłuste, zwłaszcza w klimacie gorącym Palestyny, zakazanem jest używanie padliny, zwierząt i ptaków, padliną się żywiących i t. p.

Tak objaśniamy sobie z dzisiejszego stanowiska nauki zasadę przepisów Mojżeszowych, odnoszących się do pokarmów rytualnych; nie bez interesu będzie zobaczyć, jak niektórzy egzegeci biblijni na kwestyją tę się zapatrują.

Roślina - mówią - daje ludzkiemu organizmowi pokarm neutralny, nie posiadający w sobie nic szczególnie charakterystycznego, zwierzę zaś, posiadające właściwy charakter zwierzęcego życia, stoi przez to daleko bliżej człowiekowi. Im bliżej zaś życiu człowieka stoi, im ściślej z tem życiem się assymiluje, tem bliższem jest niebezpieczeństwo, źeby części zwierzęce, w organizmie przerobione, życia człowieka do siebie nie ściągnęły i większej zwierzęcości nie przysparzały, zamiast jako czynnik wyższego stopnia tam się rozkradać. Zależało więc prawodawcy na tem, ażeby przy odżywianiu się częściami zwierzęcemi baczyć na to, by pokarm zwierzęcy życia człowieka niżej nie nastrajał i większej zwierzęcości nie dodawał. W tym celu prawodawca odróżnia zwierzęta wyższej, szlachetnej i mniej zwierzęco spotęgowanej (intensio) organizacyi, jako czyste (toher), od zwierząt więcej spotęgowanej zwierzęcości, niższej i nie udoskonalonej budowy, jako nieczyste (tome ), zakazując tymi ostatniemi się żywić.

Tyle o zasadach, usprawiedliwiających przepisy o pokarmach rytualnych. Wykonanie tych przepisów, a głównie wypływających z nich obostrzeń talmudycznych, przez wielu postępowców nie jest przestrzegane. Dla nich, kuchnia koszerna powstała z ustanowień i wskazówek Talmudu, nie ma żadnego znaczenia. Dla nich zakaz używania mieszanych pokarmów z mięsa i mleka, wywnioskowany przez Talmud z jasnego przepisu Mojżeszowego, humanitarnego: „Lo sewaszel gedi bechlaiw imoi” (Nie będziesz gotował jagnięcia w mleku swej matki) nie jest miarodajnym i obowiązującym.

Ogół zaś Izraelitów wierzy święcie w tradycją, t. j., że Mojżesz obok piśmiennego prawodawstwa udzielił jeszcze ustne przepisy, jak mianowicie każde prawo pisane w rozmaitych wypadkach ma być praktykowane; te ustne objaśnienia razem z Torą przejął Jozue od Mojżesza, przekazał je Starszym pokoleń, ci poddali je protokom, prorocy mężom Wielkiego Synodu, a ztąd przeszły do szkół Tanaitów i Amoraitów i skrystalizowały się znowu w piśmiennem prawodawstwie, zwanem „Talmud”, będącym uzupełnieniem zakonu Mojżesza, usankcyjonowanym przez kodeks rytualny.

Ten to ogół ściśle obserwuje przepisy talmudyczne o koszerności kuchni, wystrzega się nie tylko używania mieszanych pokarmów z mięsa i mleka, ale baczy i na to, aby naczynia mięsne oddzielone były od mlecznych, a po spożywaniu mięsnej potrawy przed upływem 6 godzin nie weźmie do ust mlecznego jadła, jak to kodeks rytualny zaleca.


*) Niektórzy komentatorowie Biblii tłumaczą hebrajskie słowo „szafon” nie jako królik, lecz mysz górska (hyrax syracus), mająca pewne podobieństwo do rodzaju zająców.
**) Niektórzy lekarze przypisują świni i jej mleku własność wywoływania trądu u tych, którzy jak wschodnie ludy mają dyspozycyją do chorób skórnych; to zwierzę same podpada często wstrętnej świerzbie i jest w najwyższym stopnie niechlujne.
***)Zoologija zalicza nietoperza do zwierząt ssących.
****) W ostatnich czasach fizyjologowie, zajmujący się kwestyją przenoszenia gruźlicy ze zwierząt na ludzi, wskazując na tożsamość baccilusa tuberkulicznego u ludzi i u zwierząt, a szczególnie u bydła, zwracali uwagę na przepisy alimentarne żydowskie, co do zarzynania bydła. Tu nadzorcy rzezi koszernej przestrzegają skrupulatnie zalecane przez Talmud środki ustrzeżenia się od zarazy, przez wydęcie i dokładne zbadanie płuc, kwalifikują nieraz zarżnięte woły jako nieużywalne, przy znalezieniu najmniejszego uszkodzenia płuc, przeważnie zaś przyrośnięcia do błony opłucnej, co często jest oznaką tuberkulozy.
******) Z przebiegu dyskusyi talmudycznej nad przepisem, zabraniającym używania mięsa z mlekiem widać, że przepis ten początkowo był tylko praktykowany w Palestynie, tak samo jak przepis o pierwocinach ziemi, w innych zaś krajach do tego zakazu nie stosowano się, co spowodowało talmudystów do bezwzględnego obostrzenia zakazu, nie wszędzie i nie dość ściśle obserwowanego.
topДозволено Цензурую. - Варшава, 11 Ноября 1892 года