Wysuń menu główne / MAIN MENU «•» wysuń / schowaj MENU
uStronie INDEX
Strona zgodna z najnowszą normą XHTML 1.1.: uStronie :. Spis artykułów / CONTENT
forum | chat | księga gości
INDEX Biblia Artykuły Hebrajski
[zob. doniesienie prasowe o biskupach, oskarżonych o ludobójstwo]

Kryzys w Ruandzie

Republika Ruandyjska leży w Afryce Centralnej. W 1994 roku w kraju tym rozgorzał konflikt na tle etnicznym. Masakry, które miały tam miejsce, pociągnęły za sobą w sumie prawie milion ofiar i wywołały ogromny kryzys humanitarny.

Ruanda Uzbrojeni mężczyźni kontrolują wrak samolotu, który przewoził na swoim pokładzie prezydenta Ruandy, Habyarimanę oraz prezydenta Burundi, Ntaryamisę. Ich śmierć była punktem zwrotnym w kryzysie, ponieważ szansa na pokojowe rozwiązanie konfliktu została zaprzepaszczona.

RUANDA ma około siedem milionów mieszkańców, którzy reprezentują trzy grupy etniczne: Hutu (85%), Tutsi (14%) i Twa (1%). Mimo wielu różnic, wynikających z pochodzenia, przedstawiciele wszystkich plemion mówią po francusku, mają podobną kulturę, a ich członkowie zawierają ze sobą mieszane związki małżeńskie. Jednak w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku spory plemienne na tle historycznym przybrały postać zażartego konfliktu pomiędzy dwoma głównymi plemionami, Hutu i Tutsi, i doprowadziły do masowych morderstw.

W latach 1919-62 Ruanda była kolonią belgijską. Koloniści podtrzymywali historyczne animozje między dominującym plemieniem Tutsi i ludem Hutu. W czasie II wojny światowej Belgia straciła kolonie, a Ruandyjczycy zaczęli budować państwo. W tym procesie dominację przejęli Hutu. W trakcie walk o władzę w 1959 roku doszło do krwawych starć. Tysiące Tutsi zginęło, wielu uciekło do Burundi rządzonego przez członków tego plemienia. W roku 1962 dwieście tysięcy Tutsi szukało schronienia w Ugandzie. Tutsi, którzy pozostali w Ruandzie, pozbawieni zostali przywilejów i władzy.

Hutu Tutsi W latach 90-tych, w wyniku zamieszek w Ruandzie, zarówno przedstawiciele ludu Hutu (po lewej), jak i Tutsi (po prawej) zostali pozbawieni dachu nad głową.

Na początku lat 60-tych uzbrojone oddziały wygnanych uprzednio Tutsi usiłowały zdobyć stolicę Ruandy, Kigali. Inwazja została odparta w 1963 roku. W rozruchach zginęło 200 tysięcy Tutsi. W roku 1973, w wyniku bezkrwawego zamachu stanu, zorganizowanego pod hasłem łagodzenia konfliktów etnicznych, władzę przejął generał J.Habyarimana. Zawieszono działalność parlamentu i partii politycznych. Ruanda stała się państwem jednopartyjnym, w którym Hutu, z Habyarimaną na czele, byli elitą rządzącą. Partia Habyarimany - Narodowy Ruch Rewolucyjny na Rzecz Rozwoju (MRND) ściśle kontrolowała życie polityczne. Pod koniec lat 70-tych nastąpił poważny kryzys państwa.

Wyż demograficzny

Gwałtowny wzrost liczby narodzin miał dla Ruandy poważne konsekwencje. W 1992 roku gęstość zaludnienia wynosiła 400 osób/km2. Mimo że jest to jedno z najmniejszych państw afrykańskich, stało się drugim pod względem gęstości zaludnienia krajem na Ziemi. Złą sytuację gospodarczą w zubożałym i targanym konfliktami państwie zapoczątkowało w 1989 roku załamanie się cen kawy - głównego produktu eksportowego Ruandy.

WAŻNIEJSZE DATY
1962 Ruanda uzyskuje niepodległość (wcześniej od 1946 r. terytorium powiernicze ONZ)
1974 Władzę przejmuje J.Habyarimana; Ruanda kontrolowana przez Narodowy Ruch Rewolucyjny na Rzecz Rozwoju (MRND)
1987 Wygnani Tutsi tworzą w Ugandzie Ruandyjski Front Patriotyczny
1990 FPR dokonuje inwazji z terytorium Ugandy
1993 Habyarimana podpisuje porozumienie w Arusha
1994 Zamach na Habyarimanę; masakra prawie 800 tys. Tutsi, dokonana przez ekstremistów Hutu; Przejęcie władzy przez FPR; Hutu szukają schronienia poza granicami Ruandy
1997 Ataki ekstremistów Hutu; interwencja Ruandy w wojnie domowej w Kongo

W tym okresie napięć społeczno-ekonomicznych rząd stracił poparcie społeczne. W październiku 1990 roku zbrojne grupy Tutsi wkroczyły do Ruandy z sąsiedniej Ugandy. Atak został zainicjowany przez emigracyjny Ruandyjski Front Patriotyczny (FPR) - formację militarną utworzoną przez Tutsi przebywających na wygnaniu w Ugandzie. Celem formacji było umożliwienie bezpiecznego powrotu Tutsi do Ruandy. Chociaż inwazja nie powiodła się, w marcu 1991 roku podpisano zawieszenie broni i część sił Ruandyjskiego Frontu Patriotycznego mogła pozostać w Ruandzie.

Ruandyjskie dzieci W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się ruandyjskie dzieci.

Inwazja zaskoczyła prezydenta Habyarimanę i skłoniła rząd do wzmocnienia bazy militarnej. Aby to osiągnąć, MRND zwrócił się do Francji, ponieważ w budżecie nie było pieniędzy na realizację planów prezydenta. Francja nie brała udziału w kolonizacji Ruandy i nie miała już żadnych kolonii w Afryce. Pragnęła jednak utrzymywać swoje wpływy na tym kontynencie. Dlatego nawiązała bliskie kontakty z Habyarimaną i pomogła mu w zwiększeniu potencjału militarnego kraju. Liczebność armii została zwiększona niemal dziesięciokrotnie, z 5.200 ludzi w 1990 roku do 50.000 w 1992 roku. W tym czasie oddział Gwardii Prezydenckiej stworzył ze skrzydła młodzieżowego MRND nową formację, znaną jako „Interahamwe”, która okazywała wobec Tutsi zażartą wrogość.

Wydarzenia w Ruandzie spotkały się ze wzrastającym naciskiem Zachodu, który żądał, by rząd przeprowadził demokratyczne reformy w tym kraju. Uruchomiono program pomocy Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który jednak miał być wstrzymany w przypadku nie realizowania reform. W rezultacie tych dzia ań, Habyarimana podpisał w 1993 roku tzw. porozumienie w Arusha, w którym zobowiązał się zorganizować wielopartyjne wybory i zapewnić udział Tutsi w nowym rządzie oraz wcielić FPR do wojsk ruandyjskich. Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) utworzyła Misję Pomocy dla Ruandy (UNAMIR), aby wesprzeć proces demokratycznych reform.

Ruandyjscy uchodźcy Ruandyjscy uchodźcy

Gwardia Prezydencka, Interahamwe i inni zwolennicy MRND obawiali się, że reformy mogą spowodować zagrożenie ze strony Tutsi. W związku z tym rozpoczęli masową kampanię propagandową za pośrednictwem radia i telewizji, aby siać wśród Hutu strach i nienawiść wobec tego ludu. Wkrótce, po podpisaniu przez Habyarimanę drugiego porozumienia, dotyczącego podziału władzy, zdecydowali się usunąć prezydenta.

Zamach

6 kwietnia 1994 roku, po podpisaniu porozumienia Habyarimana i prezydent Burundi Ntaryamisa zostali zamordowani. Samolot, którym lecieli, został zestrzelony. Zamach wywołał nową falę przemocy w Ruandzie.

Masakry, które nastąpiły, musiały być uprzednio przygotowane. Świadczy o tym sposób ich przeprowadzenia. Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem śmierci prezydenta, Interahamwe i Gwardia Prezydencka aresztowały Tutsi i obwiniały ich o zamordowanie Habyarimany. Za pośrednictwem mediów podżegano Hutu do zbrojnego wystąpienia przeciwko Tutsi.

W ciągu dwóch dni Gwardia Prezydencka utworzyła nowy rząd złożony z ekstremistów. Ich „oddziały śmierci” dokonały wielu egzekucji na dążących do porozumienia członkach rządu Habyarimany. Zginęła miedzy innymi pani premier Agatha Uwilingiyamana. Nowy reżim nakazywał urzędnikom wydawanie oficjalnych dokumentów, umożliwiających identyfikację Tutsi.

Obóz dla uchodźców Siły pokojowe ONZ dokonują inspekcji obozu dla uchodźców w Kibeho. Szukają zmarłych i konających. W takich warunkach choroby rozprzestrzeniają się błyskawicznie. Przyszłość narodu, który i tak żyje już na granicy ubóstwa, wygląda nie najlepiej.

Podczas następnych trzech miesięcy Hutu rozdano ogromne ilości broni i nakłaniano do zabijania Tutsi. Szacuje się, że zginęło 800.000 Tutsi i Hutu, sprzeciwiających się masakrom. W odpowiedzi na masowe morderstwa, oddziały FPR wkroczyły do Ruandy. W miarę zajmowania przez nie terytorium kraju, Tutsi mogli się schronić w kontrolowanych przez FPR miejscowościach. Kigali zostało zdobyte 10 lipca 1994 roku. Kiedy FPR przygotowywała się do przejęcia władzy, Hutu zaczęli obawiać się odwetu za morderstwa, których się dopuścili. W związku z tym, w maju 1994 roku około dwóch milionów Hutu schroniło się w sąsiadujących państwach. Masowa emigracja doprowadziła do śmierci tysięcy uchodźców z powodu chorób w prowizorycznych obozach.

Ruanda - trupy przed kościołem Mieszkańcy Ruandy są przeważnie katolikami. Większość szkół podstawowych i średnich znajduje się pod patronatem Kościoła katolickiego lub innych kościołów chrześcijańskich, zatem spora część winy za to, co się stało, spada na przywódców religijnych

W aktach przemocy spowodowanych wojną domową zginęło również dwunastu belgijskich żołnierzy z UNAMIR. Obawiając się dalszego rozlewu krwi, w kwietniu 1994 roku ewakuowano większość sił UNAMIR. Masakry zaczęły przybierać coraz gwałtowniejszy charakter i ONZ zmuszona została do interwencji. Wysłanie oddziałów w sile 5.000 żołnierzy nie doszło jednak do skutku, ponieważ państwa członkowskie nie zgodziły się. Dopiero w czerwcu Francja zorganizowała operację humanitarną, która trwała do sierpnia. W ślad za nią przybyły również oddziały ONZ. Także organizacje humanitarne dołożyły starań, aby ograniczyć liczbę ofiar migracji.

Odpowiedzialność za odbudowę państwa i pogodzenie zwaśnionych stron wziął na siebie Ruandyjski Rząd Jedności Narodowej, utworzony w lipcu 1994 roku przez FPR (w jego skład wchodzili także Hutu). Istotnym posunięciem było utworzenie Międzynarodowego Trybunału pod egidą ONZ, który miał ścigać i karać odpowiedzialnych za masakry.

W odbudowie Ruandy wciąż przeszkadzają ekstremiści Hutu, którzy znaleźli schronienie w Ludowej Demokratycznej Republice Konga, skąd przeprowadzają partyzanckie ataki na terytorium Ruandy. Mają oni poparcie przywódcy Konga, Lauranta Kabili (Ruanda i inne kraje uczestniczyły w wojnie domowej w Republice Konga). Niestabilna Ruanda musi zadbać obecnie głównie o bezpieczeństwo swoich granic, rozwój gospodarczy i spokój społeczny.


[zob. artykuł: Tragedia w Ruandzie i rola w niej chrześcijaństwa w uStroniu]
topNa podstawie: „Świat wiedzy” — historia świata, cz.236, str.781-782